Uczeni odtworzyli szczegóły katastrofy. Wulkan zmienił losy Japonii
- Katastrofa objęła południową część japońskiego archipelagu, w tym rejon dzisiejszej wyspy Kiusiu.
- Erupcji towarzyszyły trzęsienia, tsunami i opady popiołu, które niszczyły roślinność oraz lokalne ekosystemy.
- Na północy Kiusiu liczba mieszkańców rosła także po wybuchu, prawdopodobnie dzięki napływowi ocalałych z bardziej zniszczonych terenów.
Naukowcy z Uniwersytetu w Lund i innych ośrodków przeanalizowali dane archeologiczne oraz modele statystyczne dotyczące liczebności ludności przed erupcją i po niej. Ustalili, że katastrofa nie wywołała wszędzie takiego samego efektu.
DLA CIEBIE
Hyundai na Paris Motor Show 2026
DLA CIEBIE
Na południu Kiusiu nastąpiło wyraźne załamanie demograficzne, ale populacja zmniejszała się tam już wcześniej. W momencie wybuchu mieszkały tam głównie niewielkie, mobilne grupy łowiecko-zbierackie.
Zniszczenia po erupcji Kikai-Akahoya
Wulkan Kikai-Akahoya, którego kaldera znajduje się pod powierzchnią morza, wybuchł z ogromną siłą. Jak podaje portal focus.pl, wydarzenie dotknęło społeczności Jōmon, utrzymujące się z łowiectwa, zbieractwa i zasobów morskich.
Inaczej potoczyły się losy mieszkańców północnej części Kiusiu. Tamtejsza populacja rosła już przed katastrofą, a trend utrzymał się także po erupcji. Według badaczy na ten wynik mogła wpłynąć migracja uchodźców z najbardziej zniszczonych obszarów.
Część ocalałych prawdopodobnie przeniosła się z terenów śródlądowych na północne wybrzeże. Tam ekosystemy morskie stosunkowo szybko odzyskały zdolność dostarczania pożywienia.
Jak katastrofa wpłynęła na społeczności Jōmon?
Przemieszczanie się ludności oznaczało nie tylko zmianę miejsca zamieszkania. Społeczności musiały także tworzyć nowe więzi i dostosowywać sposoby zdobywania żywności do zmienionego środowiska.
Skutki erupcji były widoczne również w odległych regionach Japonii. W części z nich wcześniejszy wzrost populacji wyhamował, a miejscami liczba mieszkańców spadła. Naukowcy nie ustalili jednak, co dokładnie doprowadziło do tych zmian. Wśród możliwych przyczyn wymieniają krótkotrwałe zmiany klimatu, wpływ popiołu na środowisko i mniejszą dostępność zwierząt łownych.
Jelenie oraz dziki mogły zjadać rośliny pokryte pyłem wulkanicznym. To z kolei mogło prowadzić do nadmiernego ścierania ich zębów i utrudniać zdobywanie pokarmu. Badanie opisane w "Science Advances" wskazuje więc, że skutki erupcji zależały od położenia społeczności, dostępnych zasobów i możliwości migracji.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.