Tusk o odpowiedzialności za wojnę. "Nie możemy do tego dopuścić"
Donald Tusk podczas swojego wystąpienia podkreślał, że kwestia bezpieczeństwa przestała być dla państw zachodnich abstrakcją czy problemem akademickim. Zaznaczył, że w związku z ostatnimi wydarzeniami chce nazwać po imieniu kilka oczywistych jego zdaniem prawd.
Tusk: Nie możemy pozwolić sobie na nutkę fałszu w ocenie sytuacji w Ukrainie
Pierwsza z nich to ta, że zakłamywanie rzeczywistości może być jednym z najskuteczniejszych sojuszników rosyjskiego agresora. – My tu w Polsce, Europie, na Zachodzie nie możemy sobie pozwolić na żadną iluzję, nie możemy pozwolić sobie na najmniejszą nutkę fałszu w ocenie tego, co dzieje się dziś w Ukrainie – zaznaczył szef polskiego rządu i podkreślił, że jest to konfrontacja zła z dobrem.
DLA CIEBIE
25 lat na straży bezpieczeństwa. ORLEN dziękuje strażakom za ich codzienną misję
DLA CIEBIE
– Nikt i nic nie zdejmie pełnej, 100-procentowej odpowiedzialności Rosji za wojnę w Ukrainie. Każdy, kto próbuje tu symetrii, każdy, kto sugeruje, że to Ukraina jest odpowiedzialna za wojnę, daje niezwykle cenny prezent agresorowi, Putinowi – oświadczył Tusk. Podkreślał, że to słychać w Moskwie, ale też – jak mówił – niestety coraz częściej w niektórych naszych stolicach.
– Nie możemy dopuścić do tego, by ktokolwiek relatywizował problem odpowiedzialności za tę wojnę – zaznaczył premier.
"Ukraina i Polska nie dadzą się złamać"
Szef rządu podkreślał też, że każdy, kto proponuje Rosji przerwanie ognia czy zaprzestanie bombardowania obiektów cywilnych "spotyka się natychmiast z odpowiedzią pełną arogancji i brutalności" ze strony Rosji. – Nie możemy mieć więcej iluzji wobec intencji – mówił.
– Rosja nie jest zainteresowana ani przerwaniem ognia, ani deeskalacją, ani pokojem. Jest zainteresowana wyłącznie dominacją – podkreślił Tusk.
Dodał, że dlatego też uda się do Brukseli, gdzie będzie przekonywać "wszystkich partnerów europejskich, aby rozważać na serio zwiększenie sankcji wobec Rosji". – Nie możemy i na pewno nie zrobimy żadnego sygnału, który pokazałby, że Polska ulega tej polityce zastraszania i zniechęcania Europy i Zachodu do wsparcia Ukrainy – zapewnił.
Podkreślił też, że Ukraina i Polska "nie dadzą się złamać i nie dadzą się zastraszyć". - Europa, NATO, cały wolny świat nie dadzą się złamać, nie dadzą się zastraszyć. Ten sygnał musi pójść dzisiaj z każdej stolicy: od Warszawy po Waszyngton. Jestem pewny, że naszą odpowiedzią w najbliższych godzinach, tygodniach, miesiącach będzie pełna solidarność i determinacja wolnego świata, wszystkich stolic, wszystkich liderów politycznych – dodał Tusk.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.