Chiny żądają od Japonii korekty stanowiska. Chodzi o Tajwan
Szef chińskiego MSZ Wang Yi ocenił, że relacje Chin z Japonią wymagają ponownej normalizacji. Pekin oczekuje od Tokio zmiany stanowiska w sprawie Tajwanu, kwestii historycznych oraz rozbudowy japońskiego potencjału obronnego.
Xi Jinping
Źródło zdjęć: © GETTY | Chip Somodevilla
Najważniejsze informacje:
- Wang Yi wezwał japońskie władze do skorygowania wypowiedzi i działań dotyczących Tajwanu.
- Pekin krytykuje stanowisko premier Japonii Sanae Takaichi oraz rozwój potencjału obronnego tego kraju.
- W tym roku przypada 80. rocznica rozpoczęcia procesów tokijskich.
- Delegacja JAPIT rozpoczęła czterodniową wizytę w Pekinie, której celem jest podtrzymanie dialogu gospodarczego.
Wang Yi wypowiedział się w poniedziałek podczas spotkania z Takeshim Iwayą, byłym szefem japońskiego MSZ i przewodniczącym Japońskiego Stowarzyszenia Wspierania Handlu Międzynarodowego (JAPIT). Do Pekinu przyjechała około 50-osobowa delegacja organizacji skupiającej przedsiębiorców opowiadających się za bliskimi relacjami gospodarczymi i politycznymi z Chinami.
Chiński minister uznał, że obecny stan relacji między Pekinem a Tokio jest trudny. Jego zdaniem poprawa stosunków wymaga przede wszystkim działań po stronie japońskiej. "Dla strony japońskiej pilną sprawą jest jak najszybsze skorygowanie błędnych słów i czynów jej liderów w kwestii Tajwanu" – oświadczył Wang, cytowany w nocie chińskiego MSZ.
Minister zaapelował również o zmianę podejścia Japonii do historii oraz Chin. "Ważne jest przyjęcie właściwego stanowiska w kwestiach historycznych, a fundamentalne znaczenie ma wypracowanie obiektywnego i racjonalnego postrzegania Chin" – dodał Wang.
Spór o Tajwan i politykę obronną Japonii
Jak skomentowała agencja Kyodo, chińskie zarzuty odnoszą się do wypowiedzi premier Japonii Sanae Takaichi z listopada 2025 r. Szefowa japońskiego rządu zasugerowała wówczas, że ewentualny chiński atak na Tajwan mógłby zagrozić Japonii i doprowadzić do reakcji japońskich Sił Samoobrony.
Władze w Pekinie odczytały tę deklarację jako możliwość militarnego wsparcia dla Tajwanu i Stanów Zjednoczonych. W miarę zaostrzania się sporu dyplomatycznego Chiny zaczęły także mocniej krytykować plany gabinetu Takaichi dotyczące zwiększania zdolności obronnych Japonii. Chińskie władze twierdzą, że w tym kraju nasila się "neomilitaryzm".
Wang odniósł się ponadto do przypadającej w 2026 r. 80. rocznicy rozpoczęcia procesów tokijskich. W ich trakcie osądzono najważniejszych japońskich zbrodniarzy wojennych z okresu drugiej wojny światowej. Chiński minister ostrzegł, że Japonia nie zbuduje swojej przyszłości, jeśli spróbuje podważyć powojenną "pokojową konstytucję".
Delegacja JAPIT chce utrzymać dialog z Pekinem
Chiński minister pozytywnie ocenił natomiast dziedzictwo Yohei Kono, zmarłego niedawno poprzednika Iwayi na stanowisku przewodniczącego JAPIT. Kono w 1993 r. przeprosił za wykorzystywanie kobiet przez japońską armię w wojskowych domach publicznych.
Według relacji chińskiego resortu Iwaya przyznał, że obecne relacje między Chinami a Japonią budzą niepokój. Zapewnił jednocześnie o woli kontynuowania dziedzictwa Kono. "Obecna sytuacja w stosunkach chińsko-japońskich budzi niepokój" – skomentował Iwaya, deklarując dalsze działania w tym kierunku.
Czterodniowa wizyta delegacji JAPIT w Pekinie ma podtrzymać kontakty gospodarcze między Chinami a Japonią mimo chłodnych relacji politycznych. Rozmowy odbywają się w czasie sporu dotyczącego Tajwanu, japońskiej polityki obronnej i interpretacji wydarzeń historycznych.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.