Wielopoziomowy plan Iranu. Kulisy decyzji USA o wycofaniu bombowców
Ewentualny atak — jak podkreśliła nowojorska gazeta — był elementem wielopoziomowego planu Iranu, którego celem było uderzenie w samoloty oraz zabicie części spośród kilkuset amerykańskich żołnierzy i pracowników stacjonujących w bazie RAF Fairford.
Czytaj nas częściej w Google
Niektórzy przedstawiciele władz w Waszyngtonie, rozmawiający z "NYT", ocenili, że irański plan był w pewnym stopniu wzorowany na śmiałym ataku na Rosję, przeprowadzonym w ubiegłym roku przez Ukrainę. Kijów przemycił wówczas drony w głąb rosyjskiego terytorium i wystrzelił je z naczep samochodów ciężarowych. Atak ten zniszczył lub uszkodził co najmniej kilkanaście maszyn — w tym wiele rosyjskich bombowców strategicznych zdolnych do przenoszenia broni jądrowej i samoloty wczesnego ostrzegania, znajdujące się na pasach startowych na Syberii.
"Zachowujemy najwyższą ostrożność"
Wiceprezydent USA J.D. Vance powiedział w poniedziałek, że Pentagon szybko przeniósł bombowce, "kierując się daleko idącą ostrożnością i chęcią ochrony ludzi". Oskarżył Iran o planowanie ataków na Stany Zjednoczone, jednak powstrzymał się od komentowania szczegółów dotyczących najnowszego zagrożenia.
— Jesteśmy przekonani, że Irańczycy próbują robić to, co państwo irańskie robi od 49 lat, czyli dopuszczać się aktów terroryzmu wymierzonych w Stany Zjednoczone — powiedział Vance dziennikarzom. — Zachowujemy najwyższą ostrożność — zapewnił.
Zatrzymanie pięciu mężczyzn
Mężczyźni zostali zwolnieni za kaucją dzień później, gdy w ich pojazdach nie znaleziono materiałów wybuchowych. 1 października z kolei zatrzymana została osoba mająca podwójne obywatelstwo brytyjskie i irańskie pod zarzutem przygotowywania zamachów terrorystycznych.
Nietypowa decyzja USA
Pospieszna decyzja o wycofaniu bombowców była wysoce nietypowa: tak nagłe ruchy rzadko przeprowadza się w przypadku baz lotniczych sojuszników, położonych w kraju niebędącym stroną konfliktu, tysiące kilometrów od strefy działań wojennych. Konieczność przebazowania maszyn uznano jednak za tak pilną, że część samolotów wraz z załogami wystartowała, zanim jeszcze zakończono dyslokację powietrznych cystern, mających wspierać ich lot do Stanów Zjednoczonych — poinformowali amerykańscy urzędnicy, cytowani przez "NYT".
W lipcu irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej ostrzegł, że zezwolenie Stanom Zjednoczonym na korzystanie z tej bazy "czyni Londyn odpowiedzialnym" za działania USA. "Każda baza wykorzystywana do przeprowadzania ataków na terytorium Iranu" — zaznaczono w komunikacie IRGC — "stanowi uzasadniony cel dla (irańskich) sił".
Jak podały amerykańskie źródła, zaznajomione ze sprawą i cytowane przez "NYT", w połowie września dowódcy wojskowi z USA zostali ostrzeżeni przez służby wywiadowcze, iż baza Fairford była potencjalnym celem ataku inspirowanego przez Iran.
Według wysokiego rangą przedstawiciela władz w Waszyngtonie, Izrael ostrzegł Niemcy, że znajdujące się tam bazy amerykańskie są narażone na podwyższone ryzyko, wskazując w szczególności na bazy lotnicze Spangdahlem i Ramstein — przypomniał amerykański dziennik.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.