Polak zaginął we Francji. Znaleziono jego ciało
Gmina Puy-Saint-Vincent poinformowała na swojej stronie internetowej, że poszukiwany Piotr S. nie żyje. Mężczyzna pracował dorywczo na budowie. Zaginął we Francji w sobotę, 5 września, a ostatni raz widziano go ok. godz. 23 na terenie gminy, gdy pieszo oddalał się od stacji kolejowej.
Zgłoszenie zaginięcia wpłynęło w poniedziałek wieczorem. Dowódca kompanii żandarmerii w Briançon, cytowany przez portal ledauphine.com, relacjonował, że początkowo nie było ono "alarmujące". - We wtorek skontaktowaliśmy się z ambasadą i wtedy pojawiły się niepokojące informacje. To było do niego niepodobne, że nie dawał znaku życia, jego telefon wciąż dzwonił w Puy-Saint-Vincent, jego rzeczy wciąż były w mieszkaniu, nie miał samochodu - mówił.
Duża akcja poszukiwawcza
Według doniesień od wtorku żandarmeria zaangażowała w działania kilka jednostek, w tym helikopter, pilota drona, specjalistów od poszukiwań górskich oraz psa gończego. To właśnie pies miał wyczuć trop i zawęzić obszar przeczesywania terenu.
Ciało Piotra S. znaleziono u podnóża Szlaku Odkrywców (Sentier des Découvertes), w okolicach Puy-Saint-Vincent. Policja podejrzewa, że mężczyzna spadł ze stromego zbocza. Żandarmeria wyjaśnia okoliczności jego śmierci i apeluje, by zgłaszały się osoby, które widziały Piotra S. w rejonie szlaku.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.