Nowe odcinkowe pomiary prędkości. Będą rekordowo długie

Opracowanie: Maciej Filipek Publikacja: Dzisiaj, 7 października (08:50)
Już wkrótce kierowców na polskich drogach skontrolują nowe odcinkowe pomiary prędkości (OPP). Co więcej, dwa z nich pobiją rekord dotychczas najdłuższej tego typu kontroli. Oba zagoszczą na autostradzie A2.
Zdjęcie ilustracyjne (fot. Jarosław Jakubczak/Polska Press) /East News
Nowe odcinkowe pomiary prędkości na A2 są związane z rozbudową autostrady pomiędzy Łodzią a Warszawą.
Jak ustalił dziennikarz portalu dziennik.pl, na wspomnianej trasie nowe kontrole obejmą:
- odcinek Dzierzgów – Niesułków (30 km kontroli w stronę Łodzi i 31 km w stronę Warszawy, pomiar zacznie się na węźle Stryków, a skończy na zjeździe na Łowicz i Skierniewice),
- odcinek Koszajec – Michałówek (48 km kontroli w jedną stronę, pomiar zacznie się tuż za Pruszkowem, a skończy przed zjazdem z A2 w kierunku Łowicza i Skierniewic).
Odcinkowy pomiar prędkości Koszajec – Michałówek będzie nowym, najdłuższym OPP w kraju. Do tej pory laur pierwszeństwa dzierżył ok. 19-kilometrowy pomiar pomiędzy węzłami Piotrków Trybunalski Południe a Kamieńsk na autostradzie A1.
Obie nowe kontrole mają ruszyć do końca 2026 r. – przekazał cytowanemu medium rzecznik prasowy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Szymon Piechowiak.
Ograniczenie prędkości będzie wynosiło 70 km/h. Wszystko przez ogromne natężenie ruchu i konieczność zapewnienia bezpieczeństwa robotnikom pracującym przy rozbudowie autostrady. GDDKiA obiecuje jednak, że przez cały czas trwania inwestycji na obu jezdniach (zarówno w stronę Warszawy, jak i Łodzi) dostępne będą po dwa pasy ruchu. Szymon Piechowiak dodał, iż póki co nie ma planów, by OPP pozostał na A2 po zakończeniu prac.
To nie wszystko
Jak pisze dziennik.pl, trzeci nowy odcinkowy pomiar prędkości pojawi się na obwodnicy Gdańska, w ciągu drogi ekspresowej S7, na wschód od łącznika z autostradą A1. Monitoring obejmie dziewięć kilometrów jezdni.
OPP zniknie za to z obwodnicy Tarnowa (DK94), drogi krajowej nr 78 pomiędzy Wilczą a Nieborowicami (woj. śląskie) i drogi krajowej nr 11 (południowa obwodnica Tarnowskich Gór w woj. śląskim).
Zdemontowane urządzenia pomiarowe trafią na wspomniane nowe odcinki.
Jak działa odcinkowy pomiar prędkości?
Odcinkowy pomiar prędkości (OPP) to system, który rejestruje czas wjazdu i wyjazdu pojazdu z kontrolowanego odcinka. Kamery na początku i końcu fragmentu zapisują numer rejestracyjny oraz dokładny czas przejazdu. Na tej podstawie system automatycznie oblicza średnią prędkość samochodu. Jeśli przekracza ona dozwolony limit, kierowca może spodziewać się mandatu i punktów karnych.
Warto podkreślić, że zmiana pasa ruchu nie pozwala uniknąć pomiaru – kamery rejestrują każdy pojazd niezależnie od tego, którym pasem się porusza. System działa przez całą dobę, zarówno w dzień, jak i w nocy, a wszystkie dane trafiają do centralnego systemu nadzoru.
Mandaty i punkty karne – ile możesz dostać?
Za przekroczenie średniej prędkości na odcinku objętym pomiarem grożą takie same kary, jak w przypadku wykroczeń zarejestrowanych przez fotoradary lub policję. Taryfikator przewiduje:
- przekroczenie o 11-15 km/h: 100 zł mandatu i 2 punkty karne,
- 16-20 km/h: 200 zł i 3 punkty,
- 21-25 km/h: 300 zł i 5 punktów,
- 26-30 km/h: 400 zł i 7 punktów,
- 31-40 km/h: 800 zł i 9 punktów,
- 41-50 km/h: 1000 zł i 11 punktów,
- 51-60 km/h: 1500 zł i 13 punktów,
- 61-70 km/h: 2000 zł i 14 punktów,
- powyżej 71 km/h: 2500 zł i 15 punktów.
Według danych Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego, na początku lipca 2026 roku w całym kraju działało 116 systemów OPP, obejmujących łącznie 668 km dróg.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.