Była Miss Szwajcarii oskarża Donalda Trumpa o gwałt. Burza w USA tuż przed wyborami. W tle pojawia się Jeffrey Epstein
Była Miss Szwajcarii twierdzi, że w 1993 r. padła ofiarą napaści w nowojorskim hotelu Plaza.
"Po wejściu do pokoju Trump rzekomo chwycił Keul od tyłu i siłą ją zgwałcił; w trakcie tego zdarzenia podarł jej sukienkę oraz spowodował krwawienie i siniaki w wielu miejscach na jej ciele" — stwierdza raport.
"Keul opisała gwałt jako »brutalny«" — stwierdzono w raporcie. Keul stwierdziła, że po napaści Trump "posadził ją na skraju łóżka, powtórzył obietnice załatwienia wizy i przyjęcia na Uniwersytet Nowojorski oraz zmusił ją do obietnicy milczenia, mówiąc: »Przedstawienie musi trwać«".
Oskarżenia pojawiają się tuż przed kluczowymi wyborami uzupełniającymi, co może spowodować dodatkowe problemy dla Republikanów — którzy już teraz, patrząc na sondaże, mają poważne powody do obaw. O niepokoju w Białym Domu świadczyć może nerwowa reakcja administracji Trumpa na najnowsze oskarżenia.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.