The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, October 2, 2026

Ko Lan, Tajlandia. Woda zmieniła kolor na zielony. "Bałam się"

Translate

Zakwit glonów u wybrzeży Tajlandii

U wybrzeży wyspy Ko Lan zakwitły glony

Źródło wideo: Reuters

Źródło zdj. gł.: Reuters

W ostatnim czasie woda przy brzegu jednej z wysp w Tajlandii zmieniła kolor na zielony. Nietypowa barwa odstraszyła część turystów. Eksperci wyjaśnili, skąd wzięło się to zjawisko i co jest za nie odpowiedzialne.

U wybrzeży popularnej wśród turystów wyspy Ko Lan w Tajlandii woda zmieniła kolor na zielony. Jak przekazał w rozmowie z agencją informacyjną Reuters Arvut Munhapon, badacz środowiska morskiego z Uniwersytetu Burapha w mieście Saen Suk, za nietypowy kolor wody odpowiedzialne są bruzdnice z rodzaju Noctiluca.

>>> CZYTAJ TEŻ: Rekordowy wrzesień. Takiej serii nie zanotowano od ponad wieku

Zakwity glonów są zjawiskiem naturalnym, pojawiającym się dość regularnie, ale naukowcy uważają, że ich skala nasiliła się w dobie zmian klimatu, kiedy wody mórz i oceanów są cieplejsze niż zwykle. Ich rozwojowi służą także nawozy sztuczne spływające do mórz.

Tworzą się martwe strefy

Nadmierny rozrost niektórych gatunków glonów, a potem ich obumarcie, opadnięcie na dno i rozkład mogą prowadzić do zużywania zapasów tlenu - hipoksji. Kiedy stężenie tlenu jest zbyt niskie, niektóre organizmy morskie nie dają rady utrzymać się przy życiu. Naukowcy obszary objęte tym zjawiskiem nazywają czasami martwymi strefami.

- Przyglądamy się końcowemu etapowi, jakim jest hipoksja. W wewnętrznej części Zatoki Tajlandzkiej, jak wynika z moich własnych badań, nasiliła się ona - powiedział Anukul Buranapratheprat, zastępca dyrektora Instytutu Nauk Morskich przy Uniwersytecie Burapha. Jak podkreślił naukowiec, jego największym zmartwieniem była rozległa martwa strefa, która uformowała się w tym roku. Charakteryzowała się ona zbyt niskim poziomem tlenu, by mogły w niej przetrwać organizmy morskie zamieszkujące dno.

"Bałam się, że dostanę wysypki"

Jak twierdzą lokalni sprzedawcy, od czasu zmiany koloru wody liczba odwiedzających ich klientów spadła. Niektórzy turyści przenieśli się w miejsca, gdzie zakwit glonów nie występuje, inni unikali kontaktu z zieloną wodą.

- Nie odważyłam się wejść do wody. Bałam się, że dostanę wysypki - powiedziała Latipeya Thantibhapat, 29-letnia turystka z miasta Chiang Mai na północy kraju.

>>> CZYTAJ TEŻ: 80 tysięcy ludzi uwięzionych w domach. "Nawet nie wiem, jak przetrwamy"

View the original on TVN24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.