Moskwa zapowiada kolejne umowy z USA. "Jest cały zbiór projektów"
Kiriłł Dmitrijew, doradca Putina oraz specjalny wysłannik Kremla negocjujący z Amerykanami przekazał nowe informacje o współpracy Rosji i USA. Podczas forum "Rosyjski tydzień energetyczny" w Moskwie Dmitrijew zapewnił, że umowa na sprzedaż diesla to dopiero początek.
- Jesteśmy w bezustannym kontakcie. (…) Relacje osiągnęły punkt zerowy, przez co teraz, nawet, żeby zrobić coś takiego, jak wznowienie dostaw diesla, konieczna jest współpraca dużej liczby amerykańskich agencji, by doprowadzić sprawę do końca - powiedział Dmitrijew.
ZOBACZ: Media: Zełenski może wstrzymać ataki na rafinerie. Postawił warunek
- Jest cały zbiór projektów dyskutowanych przez Rosję i USA, które będą realizowane. Umowa na diesla to tylko jedna z nich - stwierdził przedstawiciel Kremla, dodając, że "współpraca ekonomiczna między USA i Rosją będzie kontynuowana na korzyść obu państw i całego świata".
Wojna na Ukrainie. Dmitrijew zapowiada kolejne porozumienia Rosji i USA
Dmitrijew stwierdził, także, że sprzeciw Kijowa wobec umów zawieranych przez Rosję z USA szkodzi Ukrainie, bo w ten sposób administracja Wołodymyra Zełenskiego pogarsza swoje relacje z Białym Domem.
ZOBACZ: Putin zachwycony umową z Trumpem. "Będzie to miało pozytywny wpływ"
- Wrogość i krytyka wobec jakiegokolwiek porozumienia między Rosją a USA wywołały poważne konsekwencje; reakcja strony ukraińskiej doprowadziła do napięć w jej własnych relacjach ze Stanami Zjednoczonymi - powiedział rosyjski polityk.
- Zełenski przegiął pałkę i jego pogarda i ataki na prezydenta Trumpa będą miały poważne konsekwencje w miarę przyspieszania procesu wspierania pokojowego rozwiązania konfliktu, przy czym Zełenski jest postrzegany jako przeszkoda na drodze do pokoju - stwierdził Dmitrijew.
Doradca Putina o "przełomowym momencie" w sprawie sankcji nałożonych Rosji
Doradca Putina powiedział w Moskwie, że zawarcie umowy z USA była możliwe, bo Amerykanie "coraz bardziej zdają sobie sprawę, że sankcje szkodzą Stanom Zjednoczonym".
- Myślę, że znajdujemy się w przełomowym momencie, kiedy przykład diesla pokazuje, że sankcje szkodzą Stanom Zjednoczonym (...) (Amerykanie - red.) próbują znaleźć odpowiednie mechanizmy, jak iść naprzód, wychodząc właśnie z tych ograniczeń, które sami dla siebie stworzyli - powiedział Dmitrijew.
ZOBACZ: Rosyjski olej napędowy trafia na światowe rynki. Kreml potwierdza
W piątek podczas konferencji prasowej w Brukseli prezydent Zełenski stwierdził, że jeśli Zachód nie przeciwstawi się umowie na zakup rosyjskiego oleju napędowego, to zrealizowane zostaną kolejne porozumienia USA i Rosji.
- Uważam, że porozumienie pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Rosją, umowa w sprawie diesla, o których nie wiedzieliśmy, i zniesienie sankcji - to było dla wszystkich zaskoczeniem. (…) Nie możemy zaakceptować porozumienia w sprawie diesla, bo następne będzie porozumienie w sprawie gazu - powiedział podczas szczytu UE Zełenski.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.