וואלהרוסיה טוענת: תקפנו ספינת מטען ששימשה את צבא אוקראינה בים השחורESPNEthan Pritchard was shot in the head, then 'a miracle' happenedESPN DeportesLa 'Ley Julián Álvarez': por qué la FIFA cambia reglamento de fichajesInquirerSpeaker Dy mourns death of Quirino Gov. Dax CuaThe Jerusalem PostEven an attack on Mecca isn't enough to unite the Middle East against Iran, analyst tells 'Post'Bollywood HungamaBREAKING: Government of India reconstitutes CBFC; Suniel Shetty, Preity Zinta, Priyadarshan, Pankaj Tripathi among 18 membersDaily MaverickINPICTURES: Children find play amid Gaza’s ruins, and more from around the worldRTP DesportoTreino do FC Porto que antecedeu enfarte de Casillas foi moderado, diz Diogo CostaSportstarEast Bengal vs Al Hussein LIVE SCORE — EBFC goes 2-0 up; Anwar, Dani Ramirez score; ACL 2 updatesThe IndependentUK armed forces member killed in Ukraine road traffic accident named by MoDGlobal NewsB.C. municipal leaders call for ‘uniform approach’ to e-scooter useANSA SportRoma-Inter: contusione alla caviglia per Hermoso, Gasperini pensa a Balerdi
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, September 16, 2026

Czekają nas rachunki grozy? "Będą wysokie ceny. Inne państwa nie wypełniły swoich magazynów”

Translate

Ceny gazu w Europie osiągnęły rekordowy poziom od 2022 roku. Według danych Trading Economics cena gazu na holenderskim rynku TTF przekroczyła 81 euro za MWh. Czy ceny gazu dalej będą rosnąć? O tym mówiła w dzisiejszej rozmowie z Piotrem Salakiem w Radiu RMF24 Agata Łoskot-Strachota, koordynatorka projektu Energia w Europie z Ośrodka Studiów Wschodnich. „Możemy się spodziewać myślenia o racjonowaniu czy ograniczaniu popytu” – ostrzega koordynatorka.

Czekają nas rachunki grozy? "Będą wysokie ceny. Inne państwa nie wypełniły swoich magazynów”

Naziemna infrastruktura Podziemnego Magazynu Gazu Ziemnego Husów. Fot. Darek Delmanowicz /PAP

Czy czekają nas rachunki grozy?

Agata Łoskot-Strachota zapewnia, że nasze zbiorniki z gazem są zapełnione prawie w 100 proc.

Jest szereg państw, które mają wysoko zapełnione magazyny. Jest też kilka, które mają nisko - w tym Niemcy, które mają 55 proc. w swoich magazynach. Mamy cel prawnie wiążący (...), on zwykle po kryzysie gazowym wynosił 90 proc. wypełnienia do 1 listopada. W tym roku państwa się zgodziły na większą elastyczność, żeby ten cel wynosił mniej więcej 80 proc. Potem wybuchła wojna i się okazało, że mamy na rynku o 20 proc. mniej LNG niż zwykle mieliśmy – podkreślała ekspertka w Radiu RMF24. 

Gaz w Europie najdroższy od 2022 roku. "Ceny mają szansę jeszcze urosnąć"

Czas: 05:35

Koordynatorka zwracałą uwagę, że polskie zbiorniki z gazem są relatywnie niewielkie w porównaniu do innych w Europie. 

My wykorzystujemy gaz, który mamy, natomiast polegamy w dużym stopniu na tym, co się dzieje na rynku. Zarówno w kontraktach, z których dostajemy gaz, ale także na rynku spotowym, bo dzięki zakupom doraźnym uzupełniamy sobie bieżące potrzeby także zimą. Teraz na bieżącym rynku spotowym będą wysokie ceny w związku z tym, że inne państwa nie wypełniły magazynów w takim stopniu jak potrzeba - dodała Agata Łoskot-Strachota.

Czy będziemy zmuszeni oddać swoje zasoby?

Koordynatorka tłumaczyłą, że istnieją zasady solidarności w kwestii oddawania swoich surowców innym krajom europejskim. Są one jednak wiążące tylko w przypadku ogłoszenia stanu nadzwyczajnego. 

To wszystko jest określone w rozporządzeniu. Miejmy nadzieję, że do niego jest daleko, bo to, co nam grozi, to czas wysokich cen. My widzieliśmy to w czasie kryzysu gazowego 2021 i 2022 roku, gdzie wówczas były masakrycznie wysokie ceny, czasami skakały nawet powyżej 300 euro. Europa ma tą przewagę nad innymi, biedniejszymi częściami świata, że jest w stanie przelicytować i kupić te surowce. To jeden z powodów, dlaczego ceny rosną – stwierdziła ekspertka z OSW.

Agata Łoskot-Strachota dodała, że pod koniec sierpnia Europejczycy zaczęli kupować coraz więcej gazu. Do tego czasu przez wiele miesięcy czekali na to, aż wojna na Bliskim Wschodzie się skończy i ceny spadną

Jak zaczynamy kupować, jak jest relatywnie mało gazu na rynku, to płacimy więcej, żeby przelicytować. Ja bym się nie obawiała o konieczność solidarnościowego dostarczania. Możemy się spodziewać myślenia o racjonowaniu czy ograniczaniu popytu. Też mieliśmy już z tym do czynienia w poprzednim kryzysie gazowym – mówiła Agata Łoskot-Strachota.

View the original on RMF24

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.