Zabójczy przysmak z Tajlandii. Ta potrawa co roku zabija tysiące ludzi

Szacuje się, że każdego roku w Tajlandii aż 20 tysięcy osób umiera na raka dróg żółciowych. Bezpośrednią przyczyną tej zatrważającej statystyki jest spożywanie Koi Pla – tradycyjnej potrawy z surowych ryb słodkowodnych, w których bytują groźne pasożyty. Pomimo szeroko zakrojonych kampanii edukacyjnych i bezpłatnych badań, lekarze wciąż przegrywają starcie z przyzwyczajeniami milionów Tajów.
Koi Pla to tradycyjna potrawa północno-wschodniej Tajlandii, przygotowywana z surowej ryby /Shutterstock
Smak tradycji silniejszy niż strach
W północno-wschodniej Tajlandii Koi Pla to nie tylko danie – to symbol lokalnej tożsamości. Przygotowywane z drobno posiekanych słodkowodnych ryb, wymieszanych z aromatycznymi ziołami, przyprawami i sokiem z limonki, jest tanie, szybkie w przygotowaniu i niezwykle popularne. Dla wielu mieszkańców, zwłaszcza w uboższych społecznościach, stanowi podstawę diety i element przekazywanej z pokolenia na pokolenie tradycji.
Choć kuchnia tajska cieszy się opinią zdrowej i różnorodnej, to właśnie Koi Pla stanowi wyjątek, który niesie ze sobą poważne niebezpieczeństwo. Jego popularność nie słabnie mimo rosnącej liczby zgonów związanych z chorobami wywołanymi przez pasożyty obecne w surowych rybach.
Cichy zabójca z dorzecza Mekongu
Źródłem zagrożenia są mikroskopijne pasożyty, które często występują w słodkowodnych rybach zamieszkujących dorzecze Mekongu. Najgroźniejszym z nich jest przywra wątrobowa – Opisthorchis viverrini, znana również jako przywra azjatycka. Spożycie surowej, zakażonej ryby prowadzi do przedostania się pasożyta do organizmu człowieka, gdzie osiedla się w przewodach żółciowych.
Początkowo zakażenie przebiega bezobjawowo. Pasożyt potrafi pozostawać w ciele człowieka latami, a jego obecność daje o sobie znać dopiero po wielu latach. Wtedy jednak może być już za późno – przewlekła infekcja prowadzi do rozwoju raka dróg żółciowych, jednej z najgroźniejszych i najtrudniejszych do leczenia odmian nowotworów.
20 tysięcy ofiar rocznie. Śmiertelne statystyki
Badania naukowe prowadzone w regionie Isan ujawniają skalę zagrożenia. W północno-wschodniej Tajlandii mieszka około 22 milionów ludzi, z których miliony znajdują się w grupie ryzyka. W niektórych miejscowościach nawet 80 procent mieszkańców nosi w sobie pasożyta, a w wielu przypadkach zakażenie prowadzi do śmierci.
Szacuje się, że każdego roku aż 20 tysięcy osób w Tajlandii zapada na raka dróg żółciowych – chorobę bezpośrednio powiązaną ze spożywaniem surowych ryb. Większość z tych przypadków kończy się śmiercią, ponieważ nowotwór przez długi czas rozwija się bezobjawowo i jest wykrywany zbyt późno, by skutecznie go leczyć.
„Gotowanie niszczy smak”. Przegrana walka o zdrowie
Lekarze, naukowcy i organizacje zdrowotne od lat prowadzą kampanie edukacyjne, starając się uświadamiać społeczeństwo o ryzyku związanym ze spożywaniem Koi Pla. W regionie działa m.in. Instytut Badań nad Nowotworami Dróg Żółciowych, oferując bezpłatne badania i promując gotowanie ryb jako najskuteczniejszy sposób eliminacji pasożytów.
Jednak walka z wielowiekową tradycją okazuje się wyjątkowo trudna. Dla wielu starszych mieszkańców gotowanie ryby oznacza „zniszczenie smaku” i odejście od rodzinnych zwyczajów. Mimo licznych ostrzeżeń, upodobanie do autentycznego smaku Koi Pla często przeważa nad troską o zdrowie.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.