14 osób przeciwko systemowi. Jak powstał KOR i dlaczego PRL się go bał? [WYJAŚNIAMY]
- Co wydarzyło się w Radomiu i Ursusie w czerwcu 1976 r.
- Dlaczego powstał KOR i co zapisano w jego pierwszym Apelu.
- Jak wyglądała pomoc dla represjonowanych robotników.
- Jak SB próbowała rozpracować i ograniczyć działalność Komitetu.
Bezpośrednim powodem protestów były zapowiedziane 24 czerwca przez premiera Piotra Jaroszewicza podwyżki cen żywności. Mięso miało zdrożeć średnio o 69 proc., nabiał o około 64 proc., cukier o 90 proc., a ryż nawet o 150 proc. Następnego dnia protesty objęły co najmniej 90 zakładów pracy w 24 województwach. Według danych MSW uczestniczyło w nich 70—80 tys. osób. Największe wystąpienia miały miejsce w Radomiu, Ursusie i Płocku.
Czytaj nas częściej w Google
W Radomiu demonstranci starli się z milicją i ZOMO, a następnie podpalili budynek Komitetu Wojewódzkiego PZPR. W Ursusie robotnicy zablokowali tory kolejowe. Władze wycofały się z podwyżek, ale jednocześnie rozpoczęły działania przeciwko uczestnikom protestów.
W Radomiu wieczorem 25 czerwca rozpoczęły się masowe zatrzymania. Do końca czerwca zatrzymano tam 471 osób, a do końca lipca około 650. W Ursusie liczba zatrzymanych w dniu protestu i w kolejnych dniach wyniosła co najmniej 194, a w Płocku 55. W całym kraju zatrzymano ok. 900 osób. Represje obejmowały również zwolnienia z pracy i postępowania karne. W Radomiu stosowano tzw. ścieżki zdrowia, podczas których zatrzymanych bito podczas przeprowadzania ich między szpalerami funkcjonariuszy.
To właśnie skala represji sprawiła, że po kilku tygodniach zaczęła powstawać zorganizowana akcja pomocy dla poszkodowanych robotników.
Reprodukcja / PAP
Podpalenie budynku Komitetu Wojewódzkiego w Gdańsku (czerwiec 1976)
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.