Niezidentyfikowany obiekt naruszył przestrzeń powietrzną Łotwy. Reakcja armii
Zgłoszenie o dronie z Białorusi. NATO poderwało samoloty
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Radowitz / Shutterstock
Armia zaapelowała w niedzielę wieczorem do mieszkańców o pozostanie w domach ze względu na możliwe zagrożenie.
"Informujemy, że w przestrzeni powietrznej występuje zagrożenie, (...) jeśli zauważycie nisko lecący lub podejrzany obiekt, nie zbliżajcie się do niego" - przekazało wojsko w komunikacie opublikowanym na platformie X.
#oranžaisbrīdinājums
— NBS (@Latvijas_armija) November 1, 2026
❗️APDRAUDĒJUMS GAISA TELPĀ KRĀSLAVAS UN LUDZAS NOVADOS.
RĪKOJIES! Informējam, ka Latvijas gaisa telpā ir apdraudējums.
Dodies telpās, ievēro divu sienu principu! Seko oficiālajiem paziņojumiem. Ja pamani zemu lidojošu vai aizdomīgu objektu, netuvojies tam…
Ostrzeżenie zostało wydane po godzinie 18 i odwołane około 30 minut później, kiedy armia poinformowała, że niezidentyfikowany obiekt opuścił przestrzeń powietrzną Łotwy, a zagrożenie minęło.
Jak wyjaśniono w kolejnym komunikacie, w wyniku incydentu aktywowano dron przechwytujący, który następnie uległ samozniszczeniu, aby "zapobiec ewentualnemu ryzyku naruszenia granicy państwowej".
Reaģējot uz konstatēto gaisa telpas apdraudējumu, Nacionālie bruņotie spēki izmantoja pārtvērējdronu BLAZE. Plkst. 19.19 Latvijas–krievijas valsts robežas tuvumā tika pieņemts lēmums aktivizēt pārtvērējdrona pašiznīcināšanās mehānismu, lai novērstu iespējamu valsts robežas… pic.twitter.com/mP2ibwvKM9
— NBS (@Latvijas_armija) November 1, 2026
Incydenty z dronami w krajach bałtyckich
Przestrzeń powietrzna Łotwy została naruszona w pobliżu granic z Białorusią i Rosją - zauważa agencja Reuters i zwraca uwagę na coraz częstsze incydenty w przestrzeni powietrznej Finlandii, Estonii, Łotwy i Litwy, gdzie wlatują przypadkowo również ukraińskie drony, atakujące rosyjskie porty naftowe nad Morzem Bałtyckim.
Kijów twierdzi, że niektóre z ukraińskich dronów zostały sprowadzone z kursu przez rosyjskie zakłócenia sygnału - podkreśla agencja.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.