וואלהאיראן: העברנו לארה"ב את התנאים לחידוש המו"מ - ממתינים לתשובת טראמפESPN DeportesAmérica vs Chivas, ¿el clásico más valioso de la Liga MX?The Jerusalem PostIran reportedly expands influence on Yemen’s Red Sea coast after Houthi takeover - reportESPNRams' Nacua again misses practice, questionable for MNFRTP DesportoNuno Tavares ajuda Lazio a apanhar Inter e Roma no topo da Serie AInquirerNo jackpot winners in Sept. 19 PCSO lotto drawsInquirer EntertainmentPampanga bet succeeds PH queen in Egypt pageantColliderNetflix Is Removing Taylor Kitsch’s Forgotten ‘Sicario’ ReplacementBBC NewsMatch of the DaySouth China Morning PostWhat China really means when it says it’s being ‘strategic’VanguardRaphinha hat-trick fires perfect Barcelona to win at SevillaABC NewsWATCH: Born without a right hand, now she's a pro baseball player in the championship series
The Daily Newsstand · Free, Always
Saturday, September 19, 2026

Trump pochwalił Nawrockiego. Komorowski: To zasługa rządu

Translate

Prezydent USA Donald Trump opublikował w czwartek na swoim portalu społecznościowym Truth Social informacje ws. stałej bazy amerykańskiej w Polsce, o którą Warszawa zabiega od lat. 

"Dzięki odważnemu przywództwu mojego przyjaciela, Karola Nawrockiego, prezydenta Polski, czynione są znaczne postępy w kierunku utworzenia bazy US Army w Polsce. Jeśli tak się stanie, lokalizacja zostanie wkrótce ogłoszona" - napisał i dodał, że "będzie to historyczny krok dla naszego Wielkiego Sojuszu USA i Polski".

Stała baza USA w Polsce. Bronisław Komorowski: "Sukces ma wielu ojców"

Pytany o stosunki polsko-amerykańskie i osobiste relacje między prezydentami Polski i USA Bronisław Komorowski przekonywał w programie "Prezydenci i premierzy", że - wbrew słowom Trumpa - postęp w tej sprawie nie jest zasługą Nawrockiego. 

- Sukces ma wielu ojców, ale w moim przekonaniu, o ile mnie pamięć nie myli, to inicjatywa podjęcia tej transzy dyskusji ze stroną amerykańską, dotyczącą zamiany baz tymczasowych, czyli rotowanych, na bazę stałą, to jest inicjatywa wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza - stwierdził. 

Były prezydent tłumaczył, że to w rękach szefa MON jest "klucz do decyzji prezydenta Trumpa, bo to są decyzje finansowe". - To my mamy zbudować dla Amerykanów tę bazę - podkreślił.

Komorowski ocenił ponadto, że Trump "ma taką zasadę, że zawsze stara się wspierać swoich koalicjantów partyjno-politycznych". Tak robił wszędzie. Gdzie mógł, to chwalił Viktora Orbana (byłego premiera Węgier - red.), dopóki ten nie przegrał wyborów. No i teraz także, zdaje się, że będzie chciał przypisać jakiś sukces - jeżeli on będzie miał miejsce - prezydentowi Nawrockiemu, a nie bardzo się kwapi do powiedzenia, że to jest zasługa rządu - ocenił. 

Waldemar Pawlak zwrócił natomiast uwagę na datę, którą strona amerykańska wybrała na przekazanie informacji ws. stałej bazy w Polsce.

- Bo bywały takie sytuacje, że popełniano gafy, jeżeli chodzi o 17 września - tłumaczył. Dodał też, że to dobry - z punktu widzenia Polski - sygnał wysłany Rosji.

"Absolutnie nie poprawia polskiego bezpieczeństwa"

Komorowski gasił jednak optymizm, gdyż jego zdaniem stała baza "absolutnie nic nie poprawia polskiego bezpieczeństwa". - Mieliśmy powiedzmy tę samą brygadę amerykańską, oddziały w trybie rotacyjnym, czyli się zmieniała ta brygada co pół roku - tłumaczył i podkreślał, że i tak "przyjedzie - jeżeli będzie stała baza -  inna brygada amerykańska o podobnym potencjale".

- Różnica polega na tym, że to jest zmiana istotna z punktu widzenia politycznego. Przypomniał, że Sojusz "obiecał" Rosji, że nie będzie stałych baz w Polsce. Mowa tutaj o Akcie Stanowiącym Rosja-NATO z 1997 roku, w którym Pakt Północnoatlantycki zobowiązał się, że nie rozmieści broni atomowej, ani stałych baz w państwach Europy Środkowo-Wschodniej. 

ZOBACZ: "Nawrocki ma to pod kontrolą". Trump zapytany o rosyjskie zagrożenie

- Niestety przed poszerzeniem NATO (w 1999 roku - red.), m.in. o Polskę, ale i o Węgry, o Czechy, NATO, szczególnie Stany Zjednoczone, zobowiązało się, że nie będzie baz stałych na terenach nowych krajów członkowskich - mówił Komorowski i tłumaczył, że "przekreślenie tej deklaracji ma swoją wagę polityczną". 

Tutaj Pawlak zaznaczył, że "stała obecność w Polsce jest teraz w pełni uzasadniona".

- Ta zmiana, o której pan prezydent wspominał, myślę, że ma takie uzasadnienie, że na początku lat dwutysięcznych jeszcze była taka nadzieja, że Rosja wejdzie do klubu państw demokratycznych i będzie przestrzegała takich podstawowych wartości. (...) O ile jeszcze wcześniej można było mieć nadzieję, czy złudzenia, że Rosja będzie bardziej pokojowo nastawiona do współpracy, to teraz po tych doświadczeniach w Ukrainie już widać, że trzeba być gotowym na odpieranie bardzo bezpośrednich aktów agresji - stwierdził były premier.  

View the original on Polsat News

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.