Rosja "jeszcze się zastanowi", czy wznowić negocjacje pokojowe. Władimir Putin twierdzi, że to przez Ukrainę
- Tekst publikujemy dzięki uprzejmości serwisu Agenctwo. Prosimy o wsparcie pracy niezależnych rosyjskich dziennikarzy z Agenctwa
— Na kilka tygodni przed wyborami [Ukraina] zadeklarowała gotowość do wznowienia rozmów. Rzeczywiście, stwierdziliśmy, że przed wyborami do Dumy Państwowej przeprowadzenie rozmów jest mało prawdopodobne, ale po ich zakończeniu będziemy gotowi do wznowienia tych spotkań. Jednak to, co wydarzyło się ostatnio, jest powszechnie znane. W nocy z 19 na 20 września, czyli w sam dzień głosowania, podjęto próbę masowanego ataku na Moskwę. Ponad 1,6 tys. dronów wleciało niemalże do centrum Moskwy. To po pierwsze. Po drugie, przeprowadzono ataki na lokale wyborcze. W jednym przypadku lokal znajdował się w szkole. Placówka została praktycznie zniszczona. Rozpoczęto ataki na mieszkania przewodniczących terytorialnych komisji wyborczych. W jednym przypadku przewodnicząca komisji terytorialnej została ranna, jej mąż został ranny, a dziecko również odniosło obrażenia. W innym przypadku, niestety, doszło do tragedii. Czy wiecie o tym? Przewodnicząca terytorialnej komisji wyborczej zginęła — powiedział Putin.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Następnie przypomniał o innych uderzeniach, w tym na Sankt Petersburg podczas tamtejszego forum gospodarczego, a także o atakach na platformy handlowe i statki.
Czytaj nas częściej w Google
Według Putina dopiero po tych wydarzeniach Rosja zaczęła odpowiadać. — Najwyraźniej działania odwetowe rosyjskich sił zbrojnych okazały się dla przeciwnika tak dotkliwe i niszczycielskie, że obecnie ponownie aktywnie poruszają kwestię negocjacji w kilku obszarach — stwierdził.
Putin odrzuca możliwość zawieszenia broni w najbliższym czasie
Następnie Putin dał do zrozumienia, że Rosja nie jest obecnie gotowa na zawieszenie broni. — [Ukraińcy] muszą odczuć te rosyjskie kontrataki i zrozumieć, że żadne prowokacyjne działania, żadne eskalowanie sytuacji nie doprowadzą do pożądanego przez nich rezultatu. Muszą zrozumieć, że żadne prowokacje, żadne nakręcanie atmosfery nie przyniosą im pożądanego efektu. One tylko pogarszają ich sytuację — powiedział.
— Po tym wszystkim, co zrobili dobrze się zastanowimy, jakie działania powinniśmy podjąć w odpowiedzi — stwierdził Putin.
Tymczasem w mediach pojawiła się informacja, że Donald Trump zaproponował Wołodymyrowi Zełenskiemu wyjazd do Moskwy na rozmowy. Propozycja ta padła podczas spotkania obu przywódców przy okazji Zgromadzenia Ogólnego ONZ — poinformował Bloomberg, powołując się na źródła. Według agencji Zełenski odmówił takiej podróży. Źródła agencji zaznaczyły, że propozycja Trumpa zasmuciła ukraińskiego prezydenta.
Rosja miała zgodzić się na rozmowy
7 września Pałac Elizejski, powołując się na amerykańskich negocjatorów, którzy przebywali w Moskwie, poinformował, że Rosja wykazała "nową gotowość" do powrotu do rozmów po wyborach.
Szef biura Zełenskiego, Kyrył Budanow, powiedział, że nowa runda rozmów może odbyć się w październiku.
11 września Pieskow ogłosił, że Moskwa nie wymaga już wycofania Sił Zbrojnych Ukrainy z Donbasu jako warunku rozpoczęcia negocjacji, a 13 września dopuścił możliwość spotkania już w październiku. Kreml wskazał Zjednoczone Emiraty Arabskie jako potencjalne miejsce spotkania.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.