Trump nie pomoże Polsce? Mocne słowa byłego żołnierza GROM
Prezydent USA Donald Trump powiedział w niedzielę, że Ukraina musi przestać atakować rosyjskie instalacje. - Ponieważ to powoduje niedobór oleju napędowego. To nie efekt Bliskiego Wschodu. To jest spowodowane tym, co dzieje się z Rosją i Ukrainą - stwierdził. Podkreślił, że rozmawiał już o tym z Wołodymyrem Zełenskim.
Płk Krzysztof Przepiórka, były żołnierz GROM w poniedziałkowej "Debacie Gozdyry" - odnosząc się do wypowiedzi amerykańskiego prezydenta - mówił o "dysonansie poznawczym Trumpa". - Nie wspomniał zupełnie, że kluczową rolę tutaj odgrywa cieśnina Ormuz i wojna wywołana przez niego z Iranem - powiedział.
Wyraził też swoje niezadowolenie z tego, że Trump zwraca się w taki sposób do Ukrainy, która jest ofiarą rosyjskiej agresji. W jego ocenie amerykański prezydent przymila się w ten sposób do "zbrodniarza wojennego", jakim jest Putin. Mówił też o przyjaznej atmosferze, jaka ma panować między Waszyngtonem a Moskwą.
Trump pomoże Polsce? "Cały czas hołduje Putina"
W dalszej części programu płk Przepiórka pytał, "czy jesteśmy pewni, że jakby przyszło to najgorsze, to Trump wyśle swoich chłopców do pomocy?". - Nie jestem pewnie, jeżeli on cały czas hołduje Putina - stwierdził.
Zdaniem pułkownika Polska "liczy na łaskę" ze strony USA. - Kupujemy sprzęt od Amerykanów, dajmy mnóstwo kasy. Oni robią na nas biznes. Kupujemy Abramsy, F-35, Apache. To co jeszcze możemy zrobić... - kontynuował.
ZOBACZ: "Trudna sytuacja". Putin spotkał się z wysłannikami Trumpa
- Nie jestem przekonany, czy jego żołnierze, którzy są w Polsce, będą zaangażowani przy ewentualnym konflikcie - zaznaczył.
- My musimy się jak najbardziej skupiać na Europie - podkreślił. Zwrócił też jednak uwagę, że determinacja państw NATO maleje razem z odległością, jaka dzieli je od wschodniej flanki.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.