Kulisy świata pseudokibiców. "Najbardziej podatni na współpracę"

W świecie pseudokibiców pozycja w grupie i deklarowana lojalność nie zawsze idą w parze z rzeczywistą postawą. Mariusz Pośnik, znany jako "Dragon", opowiedział Mateuszowi Baczyńskiemu w programie "Teraz WP", jak wygląda to środowisko wewnątrz. - Najczęściej ci najtwardsi okazuje się, że są najbardziej podatni na współpracę - mówił.
W tym odcinku "Teraz WP" Mateusz Baczyński rozmawiał z Mariuszem Pośnikiem ps. "Dragon" byłym naczelnikiem w CBŚP z 25-letnim stażem w policji o sprawach kryminalnych w Polsce i o walce z terroryzmem. Jednym z poruszonych tematów była lojalność w środowisku pseudokibiców.
Pośnik zwrócił uwagę na różnicę między tym co znamy z filmów a rzeczywistym zachowaniem zatrzymanych pseudokibiców, którzy stają przed perspektywą wieloletniego więzienia.
- Troszeczkę inaczej jest w życiu, a troszeczkę inaczej jest w filmie. Oczywiście, że są tacy zawodnicy, którzy po prostu nie kwękną, nie reagują w ogóle. Najczęściej, ci najtwardsi, okazuje się, że są najbardziej podatni na współpracę - tłumaczył.
Każdy ma słaby punkt
"Dragon" przywołał historię mężczyzny zatrzymanego w związku z handlem bronią. Początkowo podejrzany stanowczo odmawiał składania wyjaśnień. Pośnik próbował przekonać go do zmiany decyzji, przytaczając jego małe dziecko. - Ja mówię stary weź ty pomyśl bo dostaniesz 12 lat, wrócisz to [twoje - przyp.red.] dziecko będzie miało 12 czy 15 lat. Zastanów się, czy nie lepiej powiedzieć prawdę - przytaczał.
Mężczyzna zapewniał, że nie zamierza zdradzać swoich kolegów. Jednak następnego dnia zmienił zdanie i zdecydował się na współpracę z policją. Jak się okazało, nie był jedynym członkiem grupy, który podjął taką decyzję. - Pytam się prokuratora, prokurator mówi "ale to już jest dziesiąty w kolejce do tej grupy bo wszyscy chcą mówić" - mówił.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.