Tuż po spotkaniu z Trumpem. Zełenski zamieścił w sieci wpis
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował o "pozytywnej i produktywnej" rozmowie z prezydentem USA Donaldem Trumpem podczas Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku. Głównymi tematami spotkania były kroki deeskalacyjne, zimowy pakiet obrony powietrznej oraz możliwość uruchomienia w Ukrainie produkcji rakiet do systemów Patriot. Kijów deklaruje również gotowość do "rozejmu energetycznego" oraz bezpośrednich rozmów z Władimirem Putinem.
Wołodymyr Zełenski zamieścił wpis po rozmowie z Donaldem Trumpem
Źródło zdjęć: © PAP | UKRAINIAN PRESIDENTIAL PRESS SERVICE HANDOUT
Kijów i Waszyngton intensyfikują dyplomatyczne i militarne przygotowania przed zbliżającymi się miesiącami zimowymi. W opublikowanym w mediach społecznościowych wpisie prezydent Ukrainy podkreślił wspólnotę celów obu państw w kwestii zakończenia konfliktu z Rosją.
"Właśnie odbyłem pozytywną i produktywną rozmowę z prezydentem Trumpem podczas Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Zarówno Stany Zjednoczone, jak i Ukraina chcą zobaczyć koniec tej bezsensownej rosyjskiej wojny przed zimą. Omówiliśmy potencjalne kroki deeskalacyjne, które mogą otworzyć drogę do dyplomacji" – napisał Wołodymyr Zełenski.
DLA CIEBIE
30 lat Škoda Octavia. Miliony kilometrów i jeszcze więcej historii
DLA CIEBIE
Produkcja rakiet Patriot w Ukrainie. Amerykańska licencja na horyzoncie
Kluczowym elementem rozmów w Nowym Jorku była kwestia wzmocnienia bezpieczeństwa ukraińskiego nieba. Zełenski ujawnił, że trwają zaawansowane prace nad uruchomieniem produkcji pocisków przechwytujących do systemu Patriot bezpośrednio na terytorium Ukrainy.
"To właśnie pomoże chronić życie, gdyby Rosja odrzuciła negocjacje i nadal stawiała na terrorystyczne ataki balistycznymi pociskami przeciwko naszej ludności tej zimy i później" – wskazał ukraiński przywódca.
Zgodnie z przekazanymi informacjami, producent systemu – koncern RTX Raytheon – wyraził gotowość do współpracy, a prezydent USA odniósł się pozytywnie do przyznania Ukrainie odpowiedniej licencji.
– Potrzebujemy licencji, aby przygotować produkcję systemu Patriot. Firma Raytheon jest gotowa, poprosiłem prezydenta Trumpa o pomoc w tej sprawie. Odniósł się do tego pozytywnie. Obyśmy mogli rozpocząć ten proces – wyjaśniał Zełenski na konferencji prasowej tuż po spotkaniu z Trumpem.
Choć uruchomienie lokalnej produkcji może zająć od roku do półtora roku, Kijów traktuje to jako kluczową inwestycję długoterminową. Jednocześnie Ukraina zabiega o natychmiastowe wsparcie w postaci zimowego pakietu obrony powietrznej, obejmującego dostawy gotowych rakiet Patriot. W proces ten mają zostać zaangażowani partnerzy ze Stanów Zjednoczonych oraz krajów Bliskiego Wschodu.
Propozycja "rozejmu energetycznego"
Wobec ryzyka ponownych ataków rakietowych na infrastrukturę krytyczną, Ukraina przedstawiła konkretną propozycję deeskalacyjną. Kijów zadeklarował gotowość do powstrzymania się od uderzeń w obiekty energetyczne, pod warunkiem wzajemności ze strony Moskwy.
– Nie będziemy przeprowadzać ataków na obiekty energetyczne – na cały sektor energetyczny, na wszystko. Taka jest nasza propozycja. Jesteśmy bardzo wdzięczni stronie amerykańskiej. Przekażą to Rosjanom – zapowiedział ukraiński przywódca, dodając jednak, że stanowisko Rosji w tej sprawie pozostaje nieznane.
Podczas wystąpienia w Nowym Jorku Wołodymyr Zełenski odniósł się również do perspektyw negocjacji pokojowych na najwyższym szczeblu. Potwierdził, że gospodarz Białego Domu dąży do zorganizowania trójstronnego spotkania z udziałem przywódców USA, Ukrainy i Rosji.
Zełenski zadeklarował pełną gotowość do bezpośrednich rozmów z Władimirem Putinem w dowolnym momencie, wyrażając jednak sceptycyzm co do intencji Kremla.
– Jestem gotowy. W dowolnym momencie, gdy wszystkie strony będą gotowe. Uważam, że wszyscy musimy działać jak najszybciej. Jestem gotowy na spotkanie trójstronne. Uważam jednak, że Putin nie jest na nie gotowy, nie jest gotowy, by zakończyć wojnę – podsumował prezydent Ukrainy.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.