Tusk zapowiada ws. Domańskiego. "Złożę wniosek do prezydenta"
Donald Tusk stanął w obronie ministra finansów i gospodarki Andrzeja Domańskiego podczas sejmowej debaty nad wotum nieufności.
Premier przyznał, że prowadzona przez rząd polityka gospodarcza wiąże się z wysokim deficytem budżetowym i rosnącym zadłużeniem. Zapewnił jednak, że finanse państwa pozostają pod kontrolą.
- Tak, za to płacimy cenę. To jest wysoki deficyt (...) i to jest dług. Z tym długiem nie lękajcie się. Póki jest Andrzej Domański, póki jest koalicja 15 października, a więc przez wiele, wiele następnych lat, ten dług będzie trzymany w ryzach, tak jak dzisiaj - mówił.
Domański, odpierając zarzuty opozycji, przekonywał, że przejmując odpowiedzialność za gospodarkę w 2023 r., miała ona "zerowy wzrost gospodarczy", luka VAT sięgała 15 proc., a inflacja w całym 2023 r. wyniosła 11 proc.
- Ten podatek inflacyjny, który nałożyliście na polskie rodziny, Polacy płacili każdego dnia w sklepach, regulując rachunki, obserwując spadającą wartość swoich oszczędności. To był wasz model prowadzenia gospodarki. Zaciągnąć długi, najlepiej poza budżetem, a następnie przykryć je horrendalnie wielką inflacją z kieszeni Polaków - stwierdził minister.
Jak dodał, gdyby inflacja za rządów PiS "nie wymknęła się totalnie spoza kontroli", to dług państwa w relacji do PKB wyniósłby wówczas 57 proc., a nie 49 proc.
- Wciąż spłacamy wasze długi, wasze zobowiązania i wasze kartonowe czeki - zarzucał Domański politykom PiS.
Minister ocenił, że "te czarne, ciemne czasy dla Polski, dla polskiej gospodarki się już skończyły". - Dziś wzrost gospodarczy w Polsce sięga 4 proc. i polska gospodarka należy do najszybciej rosnących gospodarek w całej UE - przekonywał Domański.
Dodał, że odpowiedzialna polityka gospodarcza to również odpowiedzialność za finanse publiczne. - Widzimy wyzwania związane z deficytem budżetowym. Wiemy, że w kolejnych latach musimy konsekwentnie wzmacniać finanse państwa, ale patrzymy na nie z szerszej perspektywy - powiedział.
Wskazał, że za granicą Polski trwa wojna, a polska armia musi się modernizować, na co rząd zawsze zapewni środki.
- Mamy ogromne potrzeby inwestycyjne w energetyce, infrastrukturze i nowoczesnym przemyśle. Naszym obowiązkiem jest finansować bezpieczeństwo Polski, inwestować w jej rozwój i jednocześnie, konsekwentnie porządkować finanse publicznie - stwierdził minister.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.