Donald Trump ozłocił Gabinet Owalny. Teraz chce zastrzec jego wygląd na lata
— Odnieśliśmy w tym pomieszczeniu [Gabinecie Owalnym] ogromne zwycięstwa, dlatego robimy z niego pomnik narodowy. Nikt nie będzie mógł go tknąć, zniszczyć ani zburzyć, jak zrobiliby to głupi ludzie, tylko po to, by postawić w jego miejscu coś o nieco innym kształcie — przekazał Donald Trump.
Byłoby to zerwanie z wieloletnią tradycją, zgodnie z którą każdy kolejny prezydent USA może wystroić i urządzić Gabinet Owalny według swojej wizji.
Trump zaznaczył, że podpisana przez niego proklamacja, uznająca Gabinet Owalny i Salę Gabinetową za pomniki narodowe, musi jeszcze zostać ratyfikowana przez Kongres.
Przez najbliższe miesiące większość w obu izbach amerykańskiego parlamentu zachowają jeszcze Republikanie. W styczniu zaprzysiężeni zostaną kongresmeni i senatorzy wybrani we wtorkowych wyborach połówkowych (midterms), w których Partia Demokratyczna zdobyła większość zarówno w Izbie Reprezentantów, jak i w Senacie.
Wielkie zmiany w Białym Domu
Donald Trump na wiele sposobów zmienił wygląd Białego Domu, radykalnie zmieniając sam prezydencki kompleks i jego otoczenie. Kazał m.in. zburzyć wschodnie skrzydło i rozpocząć w jego miejscu budowę sali balowej, wprowadził też liczne złote akcenty w skrzydle zachodnim i nakazał wyłożyć Ogród Różany kamiennymi płytami.
W środę prezydent USA zaprosił dziennikarzy, aby wraz z nim byli świadkami montażu ostatniej belki konstrukcyjnej w powstającej sali balowej. Było to jego pierwsze wystąpienie przed prasą od wyborów do Kongresu, w których jego Partia Republikańska poniosła dotkliwą porażkę.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.