Trump po rozmowach z Xi Jinpingiem: to było bardzo owocne spotkanie
Trump o współpracy z Xi Jinpingiem: poczyniliśmy ogromne postępy
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/SHAWN THEW
"Bardzo owocne spotkanie z prezydentem Xi, zarówno dla USA, jak i Chin. Będą się działy niesamowite rzeczy. Jak prawie wszystkim spodobało mu się nazywanie tej kiepsko i nieprecyzyjnie nazwanej Sztucznej Inteligencji o wiele bardziej trafną i ważną nazwą: SUPERINTELIGENCJA" - napisał Trump.
Rozmowy o handlu i obniżeniu ceł
Obaj przywódcy nie szczędzili sobie komplementów podczas spotkania przy herbacie w Czerwonym Salonie Białego Domu. Trump powiedział, że szczyt dwóch największych gospodarek świata przyniósł znaczące postępy. - Nasi rolnicy będą zadowoleni - mówił prezydent USA, nie podał jednak szczegółów.
- Ameryka jest bardzo zadowolona z tej wizyty i jestem pewien, że Chiny również są bardzo zadowolone - powiedział, cytowany przez Reutersa.
Donald Trump i Xi Jinping
Źródło zdjęcia: PAP/EPA/SHAWN THEW
Xi stwierdził, że stosunki amerykańsko-chińskie przekształciły się w konstruktywną relację opartą na "strategicznej stabilności, szacunku, sprawiedliwości i wzajemności".
Xi powiedział również, że on i Trump będą mieli w tym roku jeszcze dwie okazje do spotkania: podczas szczytu APEC w Chinach oraz szczytu G20 w Miami.
- Zapraszam pana, panie prezydencie, oraz pierwszą damę do odwiedzenia Chin - powiedział.
Xi porównał też siebie i Trumpa do "dwóch ludzi rozmawiających na statku będącym na wspaniałym kursie".
>>>Trump o współpracy z Chinami: To było niewiarygodnie udane
Wystawny szczyt, mało rezultatów
Wystawny szczyt państwowy obejmujący przeloty samolotów wojskowych, wycieczki oraz uroczystą kolację państwową, obfitował w symboliczne gesty. Przyniósł jednak niewiele konkretów.
Trump podkreślił jednak postępy osiągnięte w ramach dwustronnego mechanizmu handlowego, wskazując na - jak to określił - zwiększony dostęp amerykańskich rolników i hodowców do rynku. Obaj przywódcy uznali ponadto sztuczną inteligencję za obszar potencjalnej współpracy.
- Szczegóły ograniczonych porozumień zawartych przez obie strony w sprawie napiętych relacji handlowych zostaną opublikowane w poniedziałek - powiedział w piątek stacji CNBC przedstawiciel USA ds. handlu Jamieson Greer.
- Poczyniliśmy postępy i myślę, że w poniedziałek ujawnimy znacznie więcej szczegółów dotyczących tego, co osiągnęliśmy w ciągu ostatnich kilku tygodni negocjacji z Chińczykami - dodał Greer.
USA porozumiały się z Chinami w sprawie wyłączenia ze sporów handlowych niektórych kluczowych towarów. Dotyczy to między innymi eksportu do Chin produktów rolnych i urządzeń medycznych oraz importu dóbr konsumpcyjnych.
Wizyta w archiwach narodowych
Szczyt zakończył się w Archiwach Narodowych, gdzie Trump i Xi obejrzeli najprawdopodobniej Deklarację Niepodległości Stanów Zjednoczonych, Konstytucję USA oraz Kartę Praw.
Mieli również zobaczyć "artefakty świadczące o długotrwałych i cenionych relacjach" między Chinami a Stanami Zjednoczonymi oraz o "wymianie kulturalnej między oboma krajami".
- Tak jak nasi przodkowie przed wiekami nawiązywali kontakty po drugiej stronie oceanu, aby handlować, uczyć się i budować lepszy świat, nasze dwa kraje robią dziś w gruncie rzeczy to samo. Jesteśmy z tego oraz z naszych relacji bardzo dumni - powiedział Trump.
Chiny nie skomentowały wizyty w archiwach, ale zdaniem analityków Xi mógł być zainteresowany dokumentami dotyczącymi decyzji USA z 1979 roku o uznaniu komunistycznych Chin zamiast Tajwanu.
Xi Jinping z wizytą w USA
Źródło zdjęcia: PAP/EPA/SHAWN THEW
Chiny naciskają w sprawie Tajwanu
Chiny uważają demokratycznie rządzony Tajwan za część swojego terytorium. Xi od dawna stara się przekonać Trumpa, aby publicznie oświadczył, że USA sprzeciwiają się niepodległości Tajwanu, zamiast ograniczać się do stwierdzenia, że jej nie popierają - co od dziesięcioleci stanowi oficjalne stanowisko Waszyngtonu.
Xi zależy również na tym, by Stany Zjednoczone wstrzymały sprzedaż broni wyspie.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.