Nocna eksplozja i pożar w magazynie broni. „Władze nie mają odwagi wspomnieć o Rosji”

W środkowej Bułgarii w nocy z piątku na sobotę doszło do potężnej eksplozji i pożaru. Władze zapewniają, że nie ma ofiar, ale sprawa budzi poważne pytania o bezpieczeństwo i możliwe powiązania z wcześniejszymi incydentami oraz działalnością rosyjskich agentów.
Zdjęcie ilustracyjne /Shutterstock
Obecnie pożar obejmuje teren bazy magazynowej zakładu. Ogień przenosi się z magazynu na magazyn – powiedziała dziennikarzom gubernatorka obwodu Gabrowo Kristina Sidorowa.
Lokalne media, powołując się na przedstawiciela koncernu zbrojeniowego EMCO, podały, że pożar wybuchł w obiekcie zarządzanym przez to przedsiębiorstwo, a w sierpniu doszło do wybuchu w innym zakładzie należącym do tej firmy.
Parlamentarzysta zwraca uwagę na reakcję rządu i próbę otrucia
Eksplozje w mediach społecznościowych skomentował Bożidar Bożanow, były minister ds. e-administracji. „W Bułgarii nadal dochodzi do pożarów magazynów amunicji. Przypadków jest zbyt wiele, a są one wymierzone przeciwko firmie EMKO, której właściciel był ofiarą zamachu na życie ze strony GRU” – stwierdził. Ocenił, że bułgarskie służby nie reagują na te doniesienia, a władze „nie mają odwagi wspomnieć o Rosji”.
„Ile jeszcze pożarów, wybuchów i prób zabójstw na terytorium UE i w Bułgarii musi się wydarzyć, aby władze zareagowały?” – pyta parlamentarzysta.
EMCO pod lupą śledczych i szpiegów
EMCO kieruje bułgarski handlarz bronią Emilian Gebrew. W 2015 roku on, jego syn i jego partner biznesowy stali się ofiarami próby otrucia nowiczokiem. Śledztwo w tej sprawie zostało wszczęte latem 2015 roku, po czym umorzono je i wznowiono trzy lata później.
W lutym 2020 roku prokuratura postawiła w stan oskarżenia trzech obywateli Rosji. Śledczy poinformowali wówczas, że dysponują podrobionymi dokumentami, którymi posłużyli się Rosjanie, by wjechać do Bułgarii. Według prokuratury chodziło o domniemanych oficerów rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU.
Portal śledczy Bellincat przedstawił materiały, które mają dowodzić, że agenci GRU byli w Bułgarii, kiedy doszło do próby otrucia.
Według bułgarskiej prokuratury należące do Gebrewa obiekty były w przeszłości celem ataków rosyjskich agentów. Już w 2024 roku Bułgaria wydała nakaz aresztowania sześciu obywateli Rosji oskarżonych o udział w zniszczeniu magazynów EMCO, w których w latach 2011–2020 przechowywano amunicję przeznaczoną na eksport do Ukrainy i Gruzji. Prokuratorzy stwierdzili wówczas, że istnieją uzasadnione podstawy, by sądzić, że istnieje związek między wybuchami w Bułgarii, próbą otrucia Gebrewa w 2015 roku a eksplozjami w czeskich składach amunicji w 2014 roku. Moskwa odrzuciła te zarzuty.
Brytyjski think tank Międzynarodowy Instytut Studiów Strategicznych (IISS) opublikował w 2025 roku bazę danych obejmującą przypisywane Rosji ataki na firmy zbrojeniowe. W towarzyszącym bazie raporcie podkreślono, że Rosja dąży poprzez akty sabotażową i działalność szpiegowską do zdestabilizowania rządów państw europejskich, a także do osłabienia w nich społecznego poparcia dla Ukrainy oraz zdolności NATO i Unii Europejskiej do wspólnego reagowania na rosyjską agresję.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.