Rosja atakuje blisko Polski. Kosiniak-Kamysz zapowiada zmiany
Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz odniósł się do ostatnich wydarzeń na wschodzie w serwisie X. Jak podkreślił, choć podczas czwartkowego ostrzału Ukrainy nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej, sytuacja wymagała zdecydowanej reakcji i podniesienia stanu gotowości.
"Rosja nie ustaje w agresywnych działaniach. Dziś zaatakowała zaledwie kilka kilometrów od polskiej granicy" - napisał szef MON. "Dlatego w ostatnich tygodniach podjąłem decyzję o wzmocnieniu ochrony polskiego nieba - zwiększyliśmy aktywność F-16 i śmigłowców, wzmacniamy systemy obrony powietrznej i szybkiego reagowania" - poinformował.
Zmiana doktryny i preautoryzacja zestrzeliwania rakiet
Sytuacja na wschodniej granicy oraz stan przygotowania państwa na ewentualny konflikt zbrojny były głównym tematem czwartkowej informacji bieżącej w Sejmie, przedstawionej na wniosek posłów Koalicji Obywatelskiej.
WIDEO
Zawyły syreny, ewakuowano szkołę. Dyrektor: Uczymy się tych procedur
WIDEO
Odpowiadając na pytania posłanki Joanny Kluzik-Rostkowskiej o realność zagrożenia i przygotowanie państwa na tzw. "czarne scenariusze", wiceminister obrony Cezary Tomczyk ogłosił fundamentalną zmianę polskiej doktryny bezpieczeństwa.
Wiceszef MON poinformował, że ochrona infrastruktury krytycznej na stałe weszła w zakres zadań Sił Zbrojnych RP. Wprowadzono nowe procedury pozwalające na natychmiastowe użycie uzbrojenia przez marynarkę wojenną i statki powietrzne w przypadku zagrożenia, a przede wszystkim uruchomiono preautoryzację dla automatycznego zwalczania wrogich rakiet.
- Dzisiaj powiedzieć, że Polska jest po prostu w stanie pokoju, to na pewno niewystarczająca definicja - ocenił Tomczyk. Zwrócił uwagę na trwające ataki cybernetyczne na polskie sieci wojskowe, ponad 5 tysięcy żołnierzy nieustannie chroniących granicę z Białorusią oraz powtarzające się incydenty wlotów obcych statków powietrznych na teren Polski i Europy.
Wiceminister ostrzegł również, że sojusznicze wywiady od miesięcy sygnalizują ryzyko dalszej eskalacji. Działania wroga obejmują nie tylko dywersję czy kierowanie dronów i rakiet w stronę terytorium RP, ale także próby zlecania zabójstw - ukierunkowane na kluczowe osoby w państwie, funkcjonariuszy oraz przedstawicieli przemysłu zbrojeniowego.
Tarcza Wschód i setki miliardów na polski przemysł
Przedstawiciel MON przedstawił też konkretne dane dotyczące rozbudowy infrastruktury obronnej. Do końca bieżącego roku zabezpieczone ma zostać kolejne 200 kilometrów granicy państwowej. Uwzględniając 270 km naturalnych barier nieprzejezdnych (bagna, puszcze) oraz nowo budowaną infrastrukturę i magazyny, łączna długość zabezpieczonej granicy sięgnie 470 km.
Kluczowym elementem wschodniej linii obrony jest program Tarcza Wschód oraz zintegrowany z nim system SAN - nowoczesny, wieloefektorowy system antydronowy.
Realizację projektów wspiera program SAFE, w ramach którego podpisano dotąd 19 umów na kilkanaście miliardów złotych. Zamówienia obejmują m.in. systemy minowania narzutowego Baobab, kierowane ładunki wybuchowe, miny przeciwpancerne, bezzałogowce poszukiwawczo-uderzeniowe Gladius oraz sprzęt rozpoznania elektronicznego i łączności satelitarnej.
Wiceminister podsumował, że od grudnia 2024 r. w Polsce podpisano umowy obronne o łącznej wartości 428 miliardów złotych. Zmieniła się także struktura wydatków - o ile za poprzednich rządów do rodzimego przemysłu zbrojeniowego trafiało ok. 20 proc. środków, o tyle obecnie w polskich zakładach lokowane jest około 50 proc. wszystkich funduszy obronnych.
Pięć żelaznych zasad bezpieczeństwa i sojusz z USA
Podczas wystąpienia w Sejmie Tomczyk sformułował "pięć żelaznych zasad", którymi kieruje się obecnie polska polityka obronna.
Wiceszef resortu obrony zapewnił również o stabilności sojuszu polsko-amerykańskiego, wskazując na wysoki poziom relacji i znaczenie osobistych kontaktów prezydenta Karola Nawrockiego z prezydentem USA Donaldem Trumpem.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.