Ściśle tajna opinia ws. Pegasusa ujawniona. "Strona polska nie miała kontroli"
Trwa prezentacja raportu na temat nielegalnej inwigilacji Pegasusem za czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości. Przewodnicząca komisji badającej sprawę, Magdalena Sroka, za zgodą Prokuratora Generalnego, zacytowała ściśle tajną opinię biegłych ws. izraelskiego systemu.
- Niektóre elementy systemu Pegasus, część infrastruktury anonimizującej, znajdowały się pod kontrolą Enso Group, izraelskiej firmy, co oznacza, że strona polska nie miała kontroli nad elementami znajdującymi się poza siedzibą CBA - przekazała.
DLA CIEBIE
25 lat na straży bezpieczeństwa. ORLEN dziękuje strażakom za ich codzienną misję
DLA CIEBIE
Nowe informacje ws. Pegasusa. Sroka cytuje miażdżący raport
Jak cytowała Sroka, CBA nie posiadało m.in. haseł dostępu do części kont z uprawnieniami administracyjnymi, co oznaczało, że nie mogło pełnić kontroli nad elementami systemu znajdującymi się w siedziby CBA.
- Kontrolę sprawował producent tego oprogramowania. Moduł serwera odpowiedzialnego za infekowanie urządzeń osób będących zainteresowaniu służb był pod wyłączną kontrolą producenta. Dane pobierane przez system Pegasus opuszczały terytorium Polski. Używano zagranicznych adresów IP - wyliczała.
Co więcej, producent Pegasusa miał możliwość dostępu do materiałów z kontroli operacyjnej realizowanej przez polskie służby. Kiedy system potrzebował wsparcia technicznego ze strony producenta poprzez usuwanie błędów, nie przerwano kontroli operacyjnej, która była realizowana. To samo działo się w momencie aktualizacji systemu.
- Producent oprogramowania, izraelska firma Enso Group, miała pełen dostęp do danych pozyskiwanych przy wykorzystaniu realizacji kontroli operacyjnej. Nie była to wiedza tajemna dla służb. Już na początku 2017 r. szef ABW ostrzegał, że zakup tego systemu grozi ujawnieniem zainteresowań operacyjnych - mówiła Sroka.
Ze słów przewodniczącej komisji ds. Pegasusa wynika zatem, że wszelkie dane polskich sędziów, prokuratorów, adwokatów, samorządowców, polityków, polityków, opozycji były w rękach zagranicznej firmy, a sam producent miał techniczną możliwość odcięcia służb od systemu.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.