Dwie osoby skazane za wyłudzenie odszkodowań za fikcyjne stłuczki
Prowokował kolejne stłuczki. Nie wiedział, że znalazł się w oku kamery. Zgubiła go rutyna
Źródło wideo: Jarosław Kostkowski/Fakty TVN
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Wyrok, który zapadł przed sądem rejonowym jest nieprawomocny. Poinformowała o nim we wtorek Prokuratura Regionalna w Białymstoku, która prowadziła duże śledztwo dotyczące oszustw na szkodę firm ubezpieczeniowych, od których wyłudzane były odszkodowania za fikcyjne kolizje drogowe.
Oskarżeni w tym procesie dwaj mężczyźni odpowiadali za wyłudzenia, do których doszło w 2003 i 2004 roku w Białymstoku. Według ustaleń śledztwa obie kolizje zostały sfingowane. W pierwszym przypadku ubezpieczyciel wypłacił 26,3 tys. zł, w drugim - prawie 2,7 tys. zł.
Nieprawomocny wyrok to rok więzienia w zawieszeniu oraz 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu i grzywny. Pokrzywdzonej firmie ubezpieczeniowej skazani mają oddać pieniądze, które im wypłacono wskutek oszustwa.
Pięć osób oskarżonych
To część dużego śledztwa dotyczącego zorganizowanej grupy przestępczej, która - oprócz wyłudzania odszkodowań z fikcyjnych stłuczek - wyłudzała również w urzędach dokumenty rejestracji samochodów na podstawione dane osób, które w rzeczywistości nie były właścicielami tych pojazdów.
W głównym wątku oskarżono pięć osób. Wśród nich jest były rzeczoznawca w firmach ubezpieczeniowych, uważany za głównego organizatora tego procederu. Zarzucono mu wyłudzenie ponad 1,2 miliona złotych.
Śledztwo obejmowało lata 1998-2006, badano w nim około trzystu przypadków. Kolizje drogowe były pozorowane lub w ogóle nie miały miejsca, ale były zgłaszane do firm ubezpieczeniowych, od których wyłudzano w ten sposób odszkodowania komunikacyjne.
Niektóre wątki dotyczyły współdziałania w tych przestępstwach z funkcjonariuszami policji, fałszowania dokumentów oraz wyłudzania poświadczeń nieprawdy - chodziło o dowody rejestracyjne wystawiane na osoby, które nie były faktycznymi właścicielami samochodów, wykorzystywanych potem do fikcyjnych kolizji i wyłudzania odszkodowań.
Jak podawała prokuratura, wcześniej ze śledztwa wyłączono wątki dotyczące 175 osób, wobec których do sądów trafiły albo akty oskarżenia, albo wnioski o poddanie się karze bez przeprowadzania rozprawy.
Akt oskarżenia w głównym wątku śledztwa trafił do Sądu Okręgowego w Białymstoku. Proces ma rozpocząć się w październiku.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.