Niezwykłe znalezisko po śmierci księdza Zbojnowicza. To specjalny zeszyt
Ksiądz Stanisław Zbojnowicz zginął w miniony czwartek w ataku nożownika. W dniu pogrzebu ujawniono niezwykłe znalezisko.
Uroczystości pogrzebowe ks. Stanisława Zbojnowicza
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Darek Delmanowicz
"Dzielimy się z Wami bardzo ciekawym odkryciem. Dzisiaj, pośród notatek ks. Stanisława dotyczących intencji mszy świętych, odkryliśmy zeszyt, w którym zapisywał wszystkie odprawione w życiu msze święte. W sumie było ich 25503. Zeszyt prowadził od święceń w 1986 roku do ostatniego dnia życia. Przy każdej intencji zapisywał, za kogo była odprawiana msza" – przekazało na Facebooku opactwo w Jarosławiu.
Pogrzeb zabitego księdza
Mszę pogrzebową prowadził przemyski biskup pomocniczy Stanisław Jamrozek. To w tej parafii ks. Zbojnowicz był ochrzczony, a przed 40 laty odprawił w niej mszę prymicyjną. Ks. prałat Marcin Bocho w wygłaszanej homilii wspomniał zasługi zmarłego duchownego dla wiernych i parafii, w których pracował. Mówił, że ludzie "przychodzili do niego z całej okolicy, wiedząc, że go zastaną w konfesjonale, że on na nich czeka".
Na uroczystości prezydent Karol Nawrocki przesłał list. Podkreślił w nim, że prawdziwe zasługi ks. Stanisława Zbojnowicza nie zostaną przysłonięte tragedią.
"Głęboko wierzę, że prawdziwą miarą życia księdza Stanisława nie będzie dramat jego ostatnich chwil, lecz dobro, które przez 40 lat kapłaństwa pozostawił w życiu innych ludzi" – przekazał w liście prezydent.
W miniony czwartek rano 31-letni obywatel Ukrainy wdarł się do opactwa w Jarosławiu i zabrał nóż kuchenny. To wskutek tego ataku zmarł ks. Zbojanowicz. Nożownik zaatakował łącznie pięć osób – czterech mężczyzn i kobietę. Wśród nich był również inny duchowny. Sprawca Ihor M. przesiedzi w areszcie najbliższe trzy miesiące. Biegli stwierdzili u niego wielopostaciowe zaburzenia psychotyczne.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.