Wspólny projekt Kanady i Niemiec. Pomaga jeden z ojców chrzestnych AI
Jacob Coxon o samodoskonalącej się sztucznej inteligencji
Źródło wideo: CNN
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Plany przedstawili kanadyjski minister AI i innowacji cyfrowych Evan Solomon oraz niemiecki minister transformacji cyfrowej Karsten Wildberger. Wystąpili podczas dwudniowej konferencji badaczy sztucznej inteligencji w Montrealu.
Kanada przeznacza na projekt 150 mln dolarów kanadyjskich. Niemcy zapowiedziały wkład w wysokości 100 mln euro, czyli ponad 160 mln dolarów kanadyjskich.
Scientist AI
Nad modelem pracuje montrealski startup LawZero, który założył Bengio. Nowy system ma zachować kreatywność, a jednocześnie koncentrować się na faktach. Bezpieczeństwo i wiarygodność mają być podstawą jego działania.
Twórcy chcą dzięki niemu przyspieszyć badania naukowe i opracować metody nadzoru nad agentami AI, czyli systemami, które wykonują zadania autonomicznie. Projekt ma także pomóc lepiej zrozumieć zagrożenia związane ze sztuczną inteligencją i im zapobiegać.
Bengio ostrzega
Badacz od lat ostrzega, że pozbawiona nadzoru AI może doprowadzić do zagłady ludzkości. Jak relacjonowały media, w środę mówił, że chce, aby jego dzieci i wnuki miały przyszłość.
- Priorytetem musi być tworzenie rozwiązań, które sprawiają, że ta technologia jest bezpieczna i dostarczają alternatywnych modeli, którym ludzie mogą ufać - podkreślił, wskazując na rosnące ryzyka związane z AI.
W poniedziałek premier Kanady Mark Carney w wywiadzie dla Bloomberga wezwał do powołania światowej instytucji nadzorującej sektor AI. Miałaby ona działać niezależnie od firm rozwijających tę technologię.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.