Spór o bohatera z przeszłości. Tajwan bije na alarm przed uroczystościami w Chinach

Autor: Cezary Faber Publikacja: Dzisiaj, 16 października (08:37)
Władze Tajwanu zaapelowały do mieszkańców, by nie wyjeżdżali do Chin na planowane w listopadzie uroczystości związane ze 160. rocznicą urodzin Sun Jat-sena. Tajpej ocenia, że Pekin wykorzystuje postać uznawanego po obu stronach Cieśniny Tajwańskiej polityka do promowania narracji o „zjednoczeniu” z wyspą.
Portret Sun Jat-sena na placu Tiananmen w Pekinie (fot. AFP PHOTO/GREG BAKER) /East News
Chiny zapowiedziały, że 12 listopada zorganizują obchody 160. rocznicy urodzin Sun Jat-sena. Zmarły w 1925 roku polityk był jednym z przywódców rewolucji z 1911 roku, która zakończyła wielowiekowe rządy cesarskie w Chinach.
Sun Jat-sen założył następnie Republikę Chińską. To jej władze przeniosły się na Tajwan w 1949 roku po przegranej wojnie domowej z komunistami Mao Zedonga. Republika Chińska pozostaje oficjalną nazwą Tajwanu.
Rada ds. Chin Kontynentalnych Tajwanu zaapelowała w czwartek wieczorem, by mieszkańcy nie uczestniczyli w wydarzeniach organizowanych w Chinach i nie powielali narracji chińskich władz - informuje Reuters. Pekin nie podał dotąd szczegółów listopadowych uroczystości.
Zdaniem tajwańskiej instytucji interpretacja historii prezentowana przez Pekin nie pozostaje wierna faktom. W oświadczeniu wskazano, że obchody mają służyć promowaniu przekazu o „sprzeciwie wobec niepodległości Tajwanu i wspieraniu zjednoczenia”.
Wspólny bohater, ale różne znaczenie
Reuters zauważa, że w Pekinie Sun Jat-sen jest przedstawiany jako wielki bohater narodowy, patriota oraz prekursor rewolucji, która w 1949 roku doprowadziła do powstania Chińskiej Republiki Ludowej.
Podczas poprzednich obchodów, w 2016 roku, przywódca Chin Xi Jinping mówił, że Sun sprzeciwiał się próbom „podziału kraju”. Podkreślał też, że „całkowite zjednoczenie ojczyzny” jest świętym obowiązkiem wszystkich Chińczyków.
Na Tajwanie Sun Jat-sen oficjalnie nadal uznawany jest za „ojca narodu”, a jego portret znajduje się w siedzibie prezydenta. Jego koncepcja polityczna, znana jako „Trzy zasady ludu”, nie jest jednak już obowiązkowym elementem programu szkolnego.
Spór o status Tajwanu
Co istotne, prezydent Tajwanu Lai Ching-te i rządząca Demokratyczna Partia Postępowa opowiadają się za odrębną od Chin tożsamością wyspy. Jednocześnie Tajpej coraz mocniej akcentuje znaczenie Republiki Chińskiej w sporze historycznym z Pekinem.
Władze Tajwanu krytykowały wcześniej Chiny za przypisywanie sobie decydującej roli w zwycięstwie w II wojnie światowej. Tajpej podkreśla, że po stronie aliantów walczył wówczas rząd Republiki Chińskiej, ponieważ Chińska Republika Ludowa jeszcze nie istniała.
Pekin uważa Laia za „separatystę” i odmawia rozmów z jego administracją. Tajwański prezydent odpowiada, że o przyszłości wyspy mogą decydować wyłącznie jej mieszkańcy.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.