Nowe informacje w sprawie nożownika z klasztoru. Jest wniosek do Ukrainy

Testy krwi wykazały, że Ihor M., sprawca ataku w klasztorze w Jarosławiu, nie był pod wpływem środków odurzających.
Śledczy skierowali do Ukrainy prośbę o przesłuchanie matki podejrzanego oraz dostęp do jego dokumentacji medycznej i informacji o ewentualnej służbie wojskowej.
W wyniku ataku jeden ksiądz zginął, cztery osoby doznały ciężkich obrażeń, a Ihor M. został aresztowany i osadzony na oddziale psychiatrii sądowej.
Badania krwi wykazały, że Ihor M. nie był pod wpływem alkoholu, narkotyków ani środków psychotropowych podczas zaatakowania pięciu osób w klasztorze w Jarosławiu. Informację potwierdziła Interii Małgorzata Taciuch-Kurasiewicz, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Przemyślu.
Atak w Jarosławiu. Śledczy wysłali wniosek do Ukrainy
Rzeczniczka potwierdziła również, że śledczy wysłali wniosek do Ukrainy o międzynarodową pomoc prawną. Ma to pomóc w ustaleniu wszelkich okoliczności towarzyszących zdarzeniu z Jarosławia.
- Wniosek dotyczy prośby o przesłuchanie matki Ihora M., zebrania dokumentów - dokumentacji medycznej z ewentualnego leczenia, dokumentacji dotyczącej stanu zdrowia, zabezpieczenia dokumentacji, w oparciu o którą można stwierdzić jego stan zdrowia i motywację do dokonania ataku. To także prośby o informacje związane z ewentualną służbą wojskową Ihora M. - przekazała Taciuch-Kurasiewicz.
Pierwsze o wynikach badań krwi Ihora M. informowało Radio Eska.
Ksiądz zginął w ataku nożownika w Jarosławiu
Ihor M. 24 września dokonał ataku z użyciem noża na pięć osób na terenie opactwa benedyktynek w Jarosławiu. Wśród ofiar znalazł się ks. Stanisław Zbojnowicz, który zginął w wyniku zadanych przez napastnika licznych ran kłutych. Pozostałe osoby - Krzysztof G., Ewa S., ks. Marek Pieńkowski, ks. Adrian Mantykiewicz - doznały obrażeń zagrażających życiu.
Sąd zastosował trzymiesięczny areszt wobec 31-letniego obywatela Ukrainy. Osadzono go na oddziale psychiatrii sądowej o wzmocnionym zabezpieczeniu. Biegli sprawdzą, czy w momencie ataku mężczyzna był poczytalny. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.
"Polityczny WF": Nieoczekiwany zwrot PiS-u. Zaskoczyło propozycjamiINTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.