ESPN DeportesReal Madrid se disculpa con "el pueblo chino" por frase de MbappéESPNNBA Power Rankings: First-week stats and trends that stand out for all 30 teamsPunchVIDEO: Police, man clash over NAFDAC number on zobo drinksBollywood HungamaSudhir Mishra SLAMS IndiGo after luggage containing his medicines is left behind in Delhi: “Extremely disappointing and frustrating”ESPN CricinfoShadman's unbeaten 99 gives Bangladesh first-day honours against WIDaily MaverickTHEATRE REVIEW: First Date — A comedic musical flashback to the days before dating appsZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioCBS NewsQatari mediators hand Iran new proposal to end the warBBC BusinessYour pay, energy bills and savings: How the Budget affects youCollider‘Black Mirror’ Meets ‘The Office’ in Your Next Hulu Weekend BingeVanguardReps panel approves ₦100.5bn Yobe airport reimbursementConsequenceThe Neighbourhood Announce 2027 Tour Dates
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, October 28, 2026

Miał stać trzy lata, niszczeje od dwóch. Smutny los Pawilonu Chińskiego Łazienkach

Translate

Pawilon Chiński od dwóch lat straszy w Łazienkach. Muzeum nie ma pieniędzy na renowację.

WhatsApp Video 2026-10-28 at 09.37.49.mp4

Źródło wideo: Mateusz Mżyk/tvnwarszawa.pl

Źródło zdj. gł.: Mateusz Mżyk/tvnwarszawa.pl

Pawilon Chiński w Łazienkach Królewskich od 2024 roku jest wygrodzony i wyłączony z użytku. Obiekt jest w opłakanym stanie. Muzeum przygotowało projekt koncepcyjny rewitalizacji, jednak nie ma pieniędzy na jego realizację.

Ogród Chiński w Łazienkach Królewskich znajduje się w środkowej części parku, przy Alei Chińskiej, w pobliżu bramy wejściowej od strony Agrykoli. Tworzą go dwa kamienne lwy, marmurowy mostek, kilka latarni, mniejsza okrągła altana oraz większy pawilon wybudowany na rzucie prostokąta. To właśnie ostatni element już od dwóch lat pozostaje wyłączony z użytku.

Ogród znajduje się przy Alei Chińskiej, w pobliżu bramy od strony ul. Agrykoli

Ogród znajduje się przy Alei Chińskiej, w pobliżu bramy od strony ul. Agrykoli

Źródło zdjęcia: Mateusz Mżyk/tvnwarszawa.pl

Pawilon jest w opłakanym stanie. Drewniane elementy konstrukcyjne są zbutwiałe. Z ławek i kolumn złuszczyła się znaczna część czerwonej farby. Dach w wielu miejscach jest wygięty lub złamany. Po pokrywających go wcześniej ręcznie glazurowanych dachówkach w cesarskim kolorze pozostały już tylko resztki. Zamiast nich są teraz mech i drobne rośliny, które zdążyły się już ukorzenić. Ze względów bezpieczeństwa pawilon odgrodzono metalową barierką. Wisi na niej kartka z informacją "zakaz wstępu, strefa zagrożenia".

- Po ponad dziesięciu latach eksploatacji stan techniczny tych obiektów uległ znaczącej degradacji, przede wszystkim w wyniku długotrwałego oddziaływania wilgoci i zmiennych warunków atmosferycznych - mówi Anita Kacprzyk z Muzeum Łazienki Królewskie. - Przeprowadzone przez Muzeum oceny techniczne i ekspertyzy konstrukcyjne wykazały zaawansowane procesy degradacyjne Pawilonu Chińskiego, w tym spróchnienie drewnianych elementów konstrukcyjnych oraz biologiczne zniszczenia elementów więźby dachowej - tłumaczy dalej.

Pawilon Chiński jest w opłakanym stanie

Pogorszeniu uległ też stan mniejszej altany. Wizualnie w kilku miejscach widać odchodzącą farbę i spróchniałe elementy drewniane. Wygląda ona jednak nieporównywalnie lepiej od pawilonu. Muzeum przeprowadziło działania mające na celu zabezpieczenie obiektu, co pozwoliło nie wyłączać altany z użytkowania. Cieszy się dużą popularnością zwiedzających, którzy chętnie wykonują sobie w niej zdjęcia.

Brak środków na renowację

Choć pawilon został wyłączony z użytkowania już dwa lata temu, to do dzisiaj nie podjęto prac restauracyjnych. Ogród Chiński został stworzony przy wsparciu finansowym firm KGHM Polska Miedź oraz China Minmetals Corporation. Teraz brakuje pieniędzy na jego naprawę.

- Przywrócenie całego założenia do pełnego użytkowania wymaga kompleksowej rewitalizacji, obejmującej Pawilon Chiński, Altanę Chińską, jak i pozostałe elementy małej architektury - mówi Anita Kacprzyk. - Skala koniecznych prac powoduje, że ich realizacja nie jest obecnie możliwa ze środków własnych muzeum. Od kilku lat muzeum podejmuje działania zmierzające do pozyskania zewnętrznego dofinansowania na ten cel - dodaje.

W związek z brakiem pieniędzy, muzeum nie jest w stanie określić terminu rozpoczęcia prac rewitalizacyjnych.

Miał funkcjonować przez trzy lata

Ogród Chiński został wybudowany ponad dziesięć lat temu. Otwarto go 2 sierpnia 2014 roku. Wydarzenie to rozpoczęło III Festiwal Lampionów w Łazienkach Królewskich.

- Obiekty małej architektury, w tym Pawilon Chiński i Altana Chińska, zostały zaprojektowane jako tymczasowe ekspozycje ogrodowe, przewidziane pierwotnie do funkcjonowania przez około trzy lata. Do dziś posiadają formalny status prezentacji czasowej - tłumaczy Anita Kacprzyk.

Historia sprzed blisko ćwierć wieku

Co ciekawe, nie jest to pierwszy nawiązujący do Chin architektoniczny element w historii Łazienek Królewskich. Już w 1780 roku król Stanisław August Poniatowski nadał nazwę dzisiejszej Alei Chińskiej i zlecił wybudowanie na niej Chińskiego Mostu. jego fundamenty zostały odkryte przez archeologów w 2012 roku. Znajdował się on na skrzyżowaniu z Promenadą Królewską, a więc na zachód od Pałacu na Wyspie.

Współczesny ogród posiada swoją symbolikę. Wspomniane już wcześniej dachówki wykonano w kolorze ugru. Jak czytamy na stronie muzeum, kolor ten był w Chinach zarezerwowany dla cesarza: "w Łazienkach Królewskich symbolicznie przypisany jest Stanisławowi Augustowi". Duży pawilon ma obrazować męskość, natomiast mniejsza altana kobiecość. Łączący je marmurowy most to symbol drogi mlecznej. Został wykonany przez chińskich kamieniarzy pochodzących z rodzin pracujących w tym fachu od ponad 2000 lat. Dwa posągi lwów na wejściu do ogrodu zostały sprezentowane przez Muzeum Rezydencji Księcia Gonga w Pekinie. One, ironicznie w obliczu obecnego stanu ogrodu, mają być symbolem bogactwa i dostatku.

View the original on TVN24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.