List z Kancelarii Sejmu do prezydenta ws. Macieja Berka. „Nie ma oparcia w przepisach”

Opracowanie: Jakub Sarna Publikacja: Dzisiaj, 11 września (12:06)
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty domaga się od prezydenta Karola Nawrockiego niezwłocznego przyjęcia ślubowania od nowo wybranego sędziego Trybunału Konstytucyjnego, Macieja Berka. List w tej sprawie skierował do prezydenta szef Kancelarii Sejmu Marek Siwiec. Siwiec wskazał w korespondencji, że kwestionowanie prawidłowości wyboru przez Sejm sędziego TK „nie ma oparcia w jakichkolwiek przepisach”.
Maciej Berek, fot. Dawid Wolski/East News /East News
W piątek do prezydenta Karola Nawrockiego trafiło oficjalne pismo od szefa Kancelarii Sejmu Marka Siwca. W dokumencie tym podkreślono, że marszałek Sejmu oczekuje natychmiastowego przyjęcia ślubowania od Macieja Berka, który został wybrany przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego 4 września tego roku.
Siwiec w liście stanowczo zaznaczył, że kwestionowanie prawidłowości wyboru Berka przez Sejm nie znajduje żadnego oparcia w obowiązujących przepisach prawa.
Wątpliwości prezydenta i odpowiedź Sejmu
W czwartek do Kancelarii Sejmu wpłynęło pismo z Kancelarii Prezydenta RP, w którym prezydencki minister Zbigniew Bogucki wskazywał na „gigantyczne wątpliwości” dotyczące spełnienia przez Macieja Berka wymogu dziesięcioletniego stażu radcy prawnego. To właśnie te wątpliwości stały się powodem wstrzymania procedury ślubowania.
W odpowiedzi Marek Siwiec podkreślił, że Sejm dokonał wyboru zgodnie z prawem, a żądanie dodatkowych dokumentów jest bezpodstawne. „Skierowane do marszałka Sejmu pismo kwestionujące prawidłowość wyboru przez Sejm pana Macieja Berka na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego nie ma oparcia w jakichkolwiek przepisach prawa powszechnie obowiązującego o charakterze materialnoprawny czy proceduralnym” – czytamy w oficjalnej odpowiedzi.
Kim jest Maciej Berek?
Maciej Berek to były minister ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu, zgłoszony przez posłów Koalicji Obywatelskiej. Jego kandydatura od początku budziła emocje, a obecny spór tylko podgrzewa atmosferę wokół Trybunału Konstytucyjnego.
Jeszcze przed głosowaniem w Sjemie nad wyborem nowego sędziego TK, Berek opublikował zaświadczenie Dziekana Rady Okręgowej Izby Radców Prawnych, zgodnie z którym uchwałą z 2002 roku został wpisany na listę radców prawnych i od dnia ślubowania do chwili obecnej posiada uprawnienia do wykonywania zawodu. W dokumencie wskazano też, że Berek zgłosił w ewidencji wykonywanie zawodu radcy prawnego w okresie od 1 stycznia 2006 r. do 31 lipca 2009 r. oraz od 1 sierpnia 2012 r. do chwili obecnej.
Spór o ślubowanie
Berek jest ósmą osobą wybraną przez Sejm obecnej kadencji na sędziego TK. Spośród siedmiu wybranych wcześniej, prezydent Nawrocki nie odebrał ślubowania od czworga. W przypadku tej czwórki, według przedstawicieli KPRP, w Sejmie doszło do błędów. Sędziowie podczas uroczystości ślubowali z formułą, że robią to „wobec prezydenta”. KPRP nie uznaje tego za ślubowanie, prezes TK Bogdan Święczkowski nie dopuścił tych czworga sędziów do orzekania.
Czworo wybranych w marcu br. sędziów TK, od których prezydent nie odebrał osobiście ślubowania, złożyło skargę do ETPCz. Prokuratura Krajowa prowadzi śledztwo w sprawie dotyczącej ułatwienia prezydentowi nieodebrania ślubowania od czworga sędziów TK i niedopuszczenia ich do orzekania w TK.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.