Rzecznik dyscypliny PiS o rozłamie: Mateusz Morawiecki popełnił życiowy błąd
Mateusz Morawiecki
Źródło zdj. gł.: Leszek Szymański/PAP
Oglądaj nowe odcinki programu "News Michalskiego" w każdy wtorek i czwartek w TVN24+ >>>
Rzecznik dyscypliny partyjnej PiS Karol Karski pytany był w "Newsie Michalskiego" o rozłam w partii. Pod koniec lipca grupa polityków skupionych wokół Mateusza Morawieckiego zarejestrowała swój klub parlamentarny Rozwój Plus. Wcześniej nie chcieli oni wystąpić z założonego przez Morawieckiego stowarzyszenia i nie popisali wymaganych przez kierownictwo partii lojalek. Koleżeński Sąd Dyscyplinarny zdecydował ostatecznie o wykluczeniu z PiS polityków, którzy poszli z byłym premierem.
Karski w "Newsie Michalskiego" powiedział, że nikt nie odwołał się od decyzji sądu. Relacjonował, że politycy, których sprawy toczyły się przed sądem koleżeńskim, mieli możliwość wzięcia udziału w posiedzeniu, ale z niej nie skorzystali.
Karol Karski
Źródło zdjęcia: TVN24
Rzecznik dyscypliny zdradził, że dwukrotnie SMS-em proponował rozmowę Mateuszowi Morawieckiemu. - Mateusz akurat nie odpisał, ale nie mam mu tego za złe, po prostu to było też w tej formule, że trzeba dać możliwość wypowiedzenia się, natomiast nie każdy musi chcieć - wyjaśnił.
Karol Karski o Mateuszu Morawieckim: walczy o powodzenie projektu biznesowego
Pytany o to, czy to definitywne rozejście się dróg PiS i Rozwoju Plus, Karski odpowiedział: - To też tak nie może być, że ktoś wychodzi, wchodzi, wychodzi, wchodzi w zależności od tego, jak mu sondaże podpowiadają.
- Mateusz Morawiecki w tej chwili walczy już nie o wejście do Sejmu. Nie walczy o przekroczenie pięcioprocentowego progu, bo to już jest jak widać niemożliwe, tylko walczy o powodzenie projektu biznesowego, czyli o przekroczenie trzyprocentowego progu uprawniającego do subwencji ze Skarbu Państwa - ocenił.
Rzecznik dyscypliny PiS mówił, że "sondaże nie są dla nich przychylne". - Nawet te najbardziej przychylne plasują ich tak nieco powyżej tego pięcioprocentowego progu. Może sondażownie ich tak zachęcają, bo jeszcze wiedzą, że trochę pieniędzy na sondaże jest z tamtej strony, więc może ich zachęcają do zlecania kolejnych - powiedział.
Karski pytany był też o to, jak Jarosław Kaczyński przeżywa polityczne rozstanie z Morawieckim. Powiedział, że wielokrotnie rozmawiał z prezesem PiS o rozłamie w partii. - Z pewnością Jarosławowi Kaczyńskiemu było przykro, po prostu tak po ludzku, normalnie przykro, że odszedł człowiek, dla którego Jarosław Kaczyński zrobił tak wiele - mówił rzecznik dyscypliny PiS.
- Mateusz Morawiecki zachował się w stosunku do Prawa i Sprawiedliwości, także do prezesa Jarosława Kaczyńskiego, w sposób bardzo nieelegancki. Tutaj w pewnym momencie Prawo i Sprawiedliwość stało się dla niego największym wrogiem - powiedział.
Patryk Michalski powiedział, że w sejmowych kuluarach mówiło się, że Kaczyński przez lata traktował Morawieckiego jak swojego syna. - To są opowieści Mateusza - odpowiedział Karski. - To, co mówi Mateusz Morawiecki traktujmy z pewnym dystansem. Ten człowiek walczy w tej chwili o polityczne przeżycie. Popełnił błąd, polityczny błąd - dodał.
Zdaniem Karskiego Rozwój Plus to projekt, który "nie wypalił". - Mateusz uważał, że jest kimś wielkim, sprawczym, że urośnie mu tak wysoko, że w ogóle sky is the limit, a okazało się, że nic z tego się nie stało - ocenił.
Michalski zapytał, co czeka Morawieckiego w polskiej polityce. Zauważył, że były premier w Wirtualnej Polsce wykluczył wspólny start z PiS w wyborach. - I kamień z serca - skomentował Karski.
- Ja nie chcę się pastwić nad Mateuszem. Naprawdę to jest człowiek, który popełnił życiowy, polityczny błąd - ocenił. - Nie wygląda to dobrze z punktu widzenia Mateusza. My mu poświęcamy zbyt wiele czasu, jak na jego rolę obecną w polskiej polityce - powiedział Karski.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.