Bolesna strata Ukrainy. Dowódca "Ducha Kijowa" zginął tragicznie
Informacje o śmierci kapitana przekazały Siły Powietrzne Sił Zbrojnych Ukrainy na platformie społecznościowej Telegram. W komunikacie potwierdzono, że do śmierci dowódcy legendarnej jednostki doszło w czwartek nad ranem.
Nie żyje dowódca "Ducha Kijowa". MiG-29 zestrzelony przez Rosjan
Jak dodało ukraińskie wojsko, Mambetow przeprowadzał swoim myśliwcem ataki rakietowe i bombowe na rosyjskich okupantów na jednym z kierunków frontu.
"Podczas misji bojowej samolot został trafiony przez wrogą rakietę, pilot katapultował się, ale niestety nie przeżył. Kapitan Marat Redwanowicz Mambetow był dowódcą 40. taktycznej brygady lotnictwa 'Duch Kijowa'. Siły Powietrzne składają kondolencje rodzinie i przyjaciołom pilota, który bronił Ukrainy aż do ostatniego tchu - czytamy.
ZOBACZ: Awaria polskiego myśliwca nad Malborkiem. MiG-29 lądował bez hamulców
Od 2025 roku Ukraina straciła co najmniej kilkanaście samolotów bojowych. Łupem rosyjskich pilotów i operatorów tamtejszej obrony przeciwlotniczej padały m.in. maszyny MiG-29, Su-27 oraz NATO-wskie F-16.
Coraz więcej problemów Ukrainy z utrzymaniem floty powietrznej
Utrata każdego samolotu jest dla Ukrainy poważnym problemem. Walczący z Rosją kraj wciąż nie posiada bowiem wystarczająco nowoczesnych jednostek, żeby stawić czoła maszynom wroga MiG-31, Su-35 i Su-57. Co więcej, w ostatnich dniach media informowały o problemach związanych z flotą podarowanych przez Europejczyków F-16.
"Wall Street Journal" przekazał, że połowa ukraińskich maszyn z tej rodziny stoi obecnie uziemiona na belgijskich lotniskach. Powodem jest przedłużający się czas ich naprawy.
ZOBACZ: Ukraina uderzyła w rosyjską bazę. Trafiła MiG-29 i Pancyr-S1
Redakcja przyznaje, że myśliwce używane w czasie wojny mogą wymagać więcej prac względem tych używanych w czasie pokoju, a do problemów może przyczyniać się niedobór konkretnych podzespołów.
Ukraiński portal Defense Express podaje, że Kijów posiada obecnie 39 F-16 dostarczonych przez Holandię i Danię. Belgia natomiast zobowiązała się do dostarczenia 30 takich maszyn do 2028 roku, lecz - jak podaje "Le Soir" - nie przekazała dotąd ani jednego.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.