Papież Leon XIV zabrał głos ws. Ukrainy. Wskazał szansę na pokój
Papież Leon XIV odniósł się w niedzielę do sytuacji w Ukrainie podczas spotkania z wiernymi na placu Świętego Piotra w Watykanie. Przed modlitwą Anioł Pański przypomniał o przeprowadzonej dzień wcześniej akcji humanitarnej w obwodzie chersońskim.
W mieście Ołeszki, znajdującym się pod rosyjską okupacją, ewakuowano mieszkańców i dostarczono pomoc potrzebującym. Ojciec Święty podkreślił znaczenie porozumienia, które umożliwiło przeprowadzenie operacji pomimo trwającej wojny.
Papież Leon XIV apeluje o pokój w Ukrainie. "Nowe konkretne inicjatywy"
- Pragnę, aby współpraca między stronami, która umożliwiła ten słuszny gest człowieczeństwa, sprawiła, że wzrośnie wola dialogu, i doprowadziła do nowych konkretnych inicjatyw pokojowych - powiedział Leon XIV do tysięcy wiernych zgromadzonych w Watykanie.
Papież modlił się również za wszystkich ludzi cierpiących z powodu wojen. Jego apel nastąpił po sobotniej ewakuacji mieszkańców Ołeszek, położonych na okupowanym przez Rosję brzegu Dniepru. Przeprowadzenie operacji umożliwiło lokalne zawieszenie broni uzgodnione przez Ukrainę i Rosję przy wsparciu oraz koordynacji pierwszej damy USA Melanii Trump.
ZOBACZ: Łzy szczęścia w Ołeszkach. Wzruszające obrazy z oblężonego miasta
Sytuacja humanitarna w mieście była wcześniej dramatyczna. Według informacji przekazanych przez Stany Zjednoczone około dwóch tysięcy osób, w tym 50 dzieci, pozostawało bez dostępu do żywności i wody pitnej. Ewakuację utrudniały zaminowane drogi dojazdowe oraz rosyjskie drony operujące w okolicy.
Leon XIV rozmawiał z Putinem i Zełenskim. Watykan wzywa do dialogu
Kwestia pomocy mieszkańcom Ołeszek była już wcześniej przedmiotem rozmów papieża z przywódcami walczących państw. W połowie października Leon XIV rozmawiał o możliwości przeprowadzenia ewakuacji zarówno z Władimirem Putinem, jak i Wołodymyrem Zełenskim.
Ojciec Święty wielokrotnie podkreślał, że zakończenie konfliktów wymaga dialogu, a nie dalszego zwiększania wydatków na zbrojenia. Podczas wrześniowego powrotu z Francji do Rzymu wskazywał, że miliardy dolarów przeznaczane na przemysł wojskowy mogłyby zostać wykorzystane do walki z głodem, bezrobociem i problemami mieszkaniowymi.
- Uważam, że Kościół ma obowiązek promować te wartości, nieustannie zapraszając przywódców, takich jak przywódcy Rosji i Ukrainy, a także innych państw, aby przybyli, usiedli przy jednym stole, podjęli dialog i szukali sposobów rozwiązania problemów bez kontynuowania tych wojen, które nie mają już sensu - mówił wówczas papież.
ZOBACZ: Zawieszenie broni w Ołeszkach. Zełenski oskarża Rosję
Leon XIV przyznał jednocześnie, że Kościół nie ma możliwości zmuszenia przywódców do negocjacji. Zapewnił jednak, że Watykan nie zamierza rezygnować z kolejnych apeli o pokojowe rozwiązanie konfliktów.
Uroczystość Wszystkich Świętych. Papież o znaczeniu pokoju
Podczas niedzielnych rozważań Leon XIV nawiązał również do uroczystości Wszystkich Świętych. Przypomniał, że Kościół oddaje tego dnia cześć nie tylko osobom oficjalnie kanonizowanym, ale także niezliczonym ludziom, których świętość znana jest jedynie Bogu.
- Wprowadzają pokój, wzywani przez Boga po imieniu. Są prześladowani i znieważani, lecz mocni w wierze i miłości - mówił Ojciec Święty, opisując postawy świętych.
Papież podkreślił, że świętość nie jest przywilejem nielicznych, lecz powołaniem skierowanym do każdego człowieka. Zaznaczył również, że codzienne gesty dobra i miłości mają znaczenie nawet w obliczu przemocy i zła.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.