Gdzie jest twój schron? Są szczegóły z rządu ws. aplikacji

Wiceszef resortu cyfryzacji Michał Gramatyka zapowiedział w programie "Tłit", że powiadomienia o zagrożeniach i lokalizacje schronów powinny docelowo trafić do aplikacji mObywatel. Rząd prowadzi też rozmowy o wprowadzeniu technologii cell broadcast, która skuteczniej zaalarmuje obywateli niż alerty RCB.
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz straż pożarna opracowały interaktywną mapę obejmującą kilkadziesiąt tysięcy miejsc schronienia w całym kraju. Trwają też prace nad dedykowaną aplikacją. Zgodnie z założeniami po wydaniu alertu telefony z nowym oprogramowaniem zaczną wibrować i włączą latarkę.
Powiadomienia o zagrożeniach w mObywatelu
Michał Gramatyka podkreślił, że docelowo tego typu powiadomienia powinny znaleźć się w mObywatelu, z którego Polacy już powszechnie korzystają.
Jako negatywny przykład tworzenia nowej usługi od podstaw polityk wskazał uruchomioną w czasie pandemii aplikację ProteGO Safe. - Nikt z tej aplikacji nie używał. Kilka dobrych milionów na nią zostało wydanych. No i te pieniądze de facto zostały przepalone - ocenił Gramatyka.
Resort cyfryzacji prowadzi obecnie rozmowy z operatorami komórkowymi. Ich celem jest przygotowanie sieci na wdrożenie technologii cell broadcast, która w sytuacjach kryzysowych jest znacznie bardziej inwazyjna i skuteczna niż tradycyjne alerty RCB w formie wiadomości SMS.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.