"30-latek w gronostajach" traci stanowisko. Michał Sopiński musi opuścić Akademię Wymiaru Sprawiedliwości
Awantury, krzyki i barykadowanie się posłów i działaczy PiS w budynku oraz w gabinecie odwołanego rektora — tak wyglądały próby odwołania Michała Sopińskiego, byłego już komendanta Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. Prawicowe media z kolei nazywają odwołanie rektora "atakiem reżimu Tuska na niezależność uczelni".
Czytaj nas częściej w Google
Michał Sopiński, młody działacz partii Zbigniewa Ziobry, czyli Suwerennej Polski, stanowiska oddawać nie zamierzał. Wiceminister sprawiedliwości Dariusz Mazur komentuje to w Onecie krótko: "rektor-komediant". — Niektórzy są tak przyspawani do stołków, że bronią ich jak niepodległości. Pan były rektor-komendant zachowuje się jak rektor-komediant, odstawiając teatrzyk na użytek określonej opcji politycznej, jego mocodawców — mówi nam wiceminister Mazur.
A minister Waldemar Żurek, któremu podlega AWS, zapowiedział jednoznacznie, że jeśli chodzi o przywracanie praworządności, to "nie cofnie się ani o krok". — Wszystko robimy zgodnie z prawem, jesteśmy konsekwentni i nie cofniemy się ani kroku. Będziemy tak samo działać we wszystkich sprawach związanych z praworządnością — zapowiedział w rozmowie z Onetem.
PiS na ratunek Sopińskiemu. Prezes Kaczyński: próba przed przejęciem TK
Po kilku dniach przepychanek polityków PiS z policją przed budynkiem AWS na miejscu pojawił się prezes partii. Przekaz był jednoznaczny.
Na co Żurek odpowiedział krótko: — Uczelnia to nie jest prywatny folwark pana Ziobry. To nie jest żadna próba, tylko przywracanie działania prawa i instytucji publicznych — dodał.
Minister sprawiedliwości podkreślił też, że to, co robią posłowie PiS wokół AWS, to "cyrk". — Już mnie to nie dziwi, zwłaszcza po tym, jak słyszałem szczekanie posłanki w Sejmie — mówił Żurek.
Jak to się zaczęło, czyli enklawa Ziobry dla "swoich". 30-letni rektor w gronostajach
Akademia Wymiaru Sprawiedliwości powstała w 2018 r. Decyzję o jej powołaniu podjął Zbigniew Ziobro. Od razu stała się przyczółkiem dla ludzi Solidarnej — a później Suwerennej — Polski. W 2023 r. Ziobro na rektora uczelni powołał zaledwie 30-letniego wtedy Michała Sopińskiego, młodego działacza swojej partii. Bez konkursu dostał gwarancję 5-letniej kadencji.
Sopiński zasłynął kontrowersyjnymi wpisami w mediach społecznościowych, jak choćby ten z 2023 r., gdy zaproponował, aby badaczom Holokaustu golić głowy. Obecną władzę nazywał "reżimem 13 grudnia", a o Donaldzie Tusku pisał: "pachołek Putina".
Minister Żurek w maju br. postanowił odwołać go ze stanowiska, tyle że taką decyzję formalnie może podjąć tylko Senat uczelni — także obsadzony przez ludzi Ziobry.
Na dodatek, gdy Sopiński wyczuł, że jego kariera na państwowej uczelni może zmierzać ku końcowi, ruszył po ratunek do Trybunału Konstytucyjnego. A trybunał w ekspresowym tempie, w ciągu kilku dni, wydał tzw. zabezpieczenie, mające zabetonować Sopińskiego na stanowisku.
Tyle że Żurek i tak podtrzymał swoją decyzję z maja br. o odwołaniu Sopińskiego z funkcji rektora. Stała się ona ostateczna we wrześniu.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.