Brat brytyjskiego króla pozywa policję. Historyczny precedens
Brat brytyjskiego króla Karola III wytoczył proces policji w związku z rewizjami w jego posiadłościach. Śledztwo dotyczy kontaktów Andrzeja Mountbatten-Windsora z przestępcą seksualnym Jeffreyem Epsteinem. "Sojusznicy podejrzewają, że decyzję o aresztowaniu zaaranżowano, by go upokorzyć" - donosi prasa.
Andrzej Mountbatten-Windsor idzie do sądu. Zaskarżył działania policji
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2026 MEGA
Najważniejsze informacje:
- Andrzej Mountbatten-Windsor uważa, że nakazy przeszukania jego domów zostały wydane z naruszeniem prawa.
- Sprawa dotyczy przekazywania poufnych raportów handlowych Jeffreyowi Epsteinowi na początku lat dwutysięcznych.
- To pierwsza sytuacja od 1649 r., gdy członek brytyjskiej rodziny królewskiej podważa legalność wymierzonego w niego postępowania.
Andrzej Mountbatten-Windsor zdecydował się na wejście na drogę sądową z brytyjskimi służbami. Były książę podważa legalność działań policji w związku z przeszukaniami, które przeprowadzono w jego posiadłościach Marsh Farm w Sandringham oraz Royal Lodge w Windsorze.
Sprawa dotyczy śledztwa obejmującego podejrzenia o nadużycie stanowiska publicznego. Prawnicy brata króla Karola III przekonują, że nakazy rewizji nie zostały wydane w sposób prawidłowy. W najbliższy czwartek odbędzie się w tej sprawie posiedzenie sądu, które przynajmniej w początkowej fazie będzie zamknięte dla publiczności.
"Jesteśmy stroną postępowania sądowego dotyczącego nakazów wydanych przez Centralny Sąd Karny" - potwierdziła w oficjalnym oświadczeniu Thames Valley Police, czyli formacja, której funkcjonariusze przeprowadzili kwestionowane przeszukania.
Aresztowanie w urodziny i sprawa Jeffreya Epsteina
Działania śledczych stanowią pokłosie publikacji w Stanach Zjednoczonych nowych dokumentów dotyczących Jeffreya Epsteina, nieżyjącego już amerykańskiego finansisty i przestępcy seksualnego. Ujawnione materiały sugerują, że w latach 2001–2011 Andrzej Mountbatten-Windsor miał przekazywać mu poufne informacje państwowe.
Ówczesny książę pełnił funkcję specjalnego przedstawiciela Zjednoczonego Królestwa do spraw handlu. Istnieją podejrzenia, że dostarczał Epsteinowi raporty ze swoich oficjalnych wizyt w Hongkongu, Singapurze, Wietnamie i Chinach.
W połowie lutego bieżącego roku Andrzej został aresztowany w hrabstwie Norfolk i przewieziony na przesłuchanie. Działania te zbiegły się w czasie z rewizjami w jego nieruchomościach. Otoczenie byłego księcia nie ma wątpliwości co do intencji policji.
"Sojusznicy Mountbatten-Windsora od dawna podejrzewają, że decyzję o aresztowaniu go w jego własnym domu i właśnie tego dnia (w 66. urodziny - przyp. red.), zaaranżowano w taki sposób, by maksymalnie go upokorzyć" - napisał brytyjski dziennik "Daily Telegraph", który jako pierwszy poinformował o pozwie.
Utrata tytułów i historyczny precedens
Andrzej od lat stanowczo zaprzecza oskarżeniom o jakiekolwiek nieprawidłowości w kontaktach z Epsteinem. Mimo to brytyjski dwór zaczął go stopniowo izolować od życia publicznego. Mężczyzna zrezygnował z wykonywania obowiązków członka rodziny królewskiej, a w 2025 r. z decyzji pałacu został oficjalnie pozbawiony prawa do publicznego posługiwania się tytułami.
Decyzja o pozwaniu policji to krok bez precedensu we współczesnej historii brytyjskiej monarchii. Do sytuacji, w której członek rodziny królewskiej wprost podważał legalność prowadzonego przeciwko niemu postępowania, doszło po raz ostatni w 1649 r. Wówczas król Karol I był sądzony przez specjalnie powołany przez Izbę Gmin sąd, który ostatecznie skazał go na śmierć. Wielu historyków do dziś ocenia, że legalność tamtego procesu budziła poważne wątpliwości.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.