Problemy z wodą i prądem, uszkodzony most, ranni. Rosja uderzyła w Kijów

Pięć osób, w tym 14-latka, zostało rannych w nocnych atakach Rosji na stolicę Ukrainy. Pociski balistyczne uszkodziły m.in. jeden z mostów na Dnieprze w Kijowie i spowodowały problemy z dostawami prądu i wody. Poinformował o tym o poranku mer miasta Witalij Kliczko.
Ratownicy i pies przeszukują gruzy po rosyjskim ataku na Kijów, 7 listopada 2026, fot. Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych /materiały udostępnione
„Pięć osób ucierpiało w stolicy na skutek ataku przeciwnika. Wśród nich jest 14-latka” - napisał na Telegramie Kliczko. Dodał, że uszkodzony został Most Północny nad Dnieprem. Ruch na nim został zamknięty. Uszkodzone zostały też bloki, domy i samochody. Prokuratura Miasta Kijowa opublikowała o poranku zdjęcia.
„W wyniku nocnego ataku wroga uszkodzone są obiekty energetyczne w obwodach kijowskim i żytomierskim. Występuje niezwykle trudna sytuacja dotycząca energetycznego zaopatrzenia stolicy. Przekłada się to na działanie sieci ciepłowniczych i wodociągowych” – napisał mer Kijowa.
W mieście „czerwone” alarmy powietrzne, które oznaczają ataki pociskami balistycznymi, ogłaszano od północy do godz. 4 nad ranem (czyli godz. 3 czasu polskiego). W Kijowie słychać było głośne eksplozje.
Po rosyjskich atakach w nocy z piątku na sobotę całkowicie odcięci od prądu zostali mieszkańcy miasta Czernihów na północ od Kijowa.
„Uwaga! Obecnie miasto Czernihów jest zupełnie bez prądu. (…) W związku z brakiem dostaw energii elektrycznej wstrzymany został ruch pojazdów elektrycznych komunikacji miejskiej” – ogłosiła lokalna rada miejska.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.