Protesty w Niemczech i Francji. Ranni policjanci i zapowiedź blokady szkół

W sobotę w Niemczech i Francji odbyły się kolejne protesty młodych ludzi domagających się m.in. zwiększenia nakładów na system edukacji i opieki zdrowotnej.
We Francji rzeczniczka Związku Studentów wezwała do blokady uczelni i liceów w ramach protestu przeciwko rosnącym kosztom życia.
W Niemczech podczas protestów we Frankfurcie nad Menem rannych zostało kilku policjantów, z czego stan jednego funkcjonariusza jest ciężki.
Demonstranci w Niemczech, w liczbie ponad 68 tys. osób w 12 miastach, domagali się zwiększenia inwestycji w ochronę klimatu oraz dopuszczenia młodych do decyzyjności politycznej w kraju.
- Już od wtorku będziemy blokować nasze uniwersytety i licea. Będziemy je też blokować w czwartek, by potem pójść na demonstrację 5 listopada - powiedział podczas piątkowej demonstracji w Paryżu rzeczniczka Związku Studentów we Francji Sabrine Kharbach.
Wcześniej do strajków i demonstracji we wtorek wezwały związku zawodowe. Udział w manifestacjach zapowiedziała także organizacja licealistów USL.
Ogółem podczas sobotnich manifestacji we Francji zatrzymano 422 osoby. Szef MSW Szef MSW Francji Laurent Nunez odpowiedzialnością za ataki na funkcjonariuszy obarczył organizacje skrajnie lewicowe.
Francja. Studenci we wtorek zablokują szkoły i uczelnie
Jak przekazała Kharbach decyzja o blokadzie szkół jest skutkiem decyzji policji, by zmienić trasę sobotniego pochodu. Policja chciała oddalić protesty od centrum, podczas gdy manifestantom zależało, by pochód ruszył od placu Bastylii.
W pochodzie idącym po zatwierdzonej przez władze trasie uczestniczył kandydat Francji Nieujarzmionej w przyszłorocznych wyborach prezydenckich Jean-Luc Melenchon. Manifestanci protestowali przeciwko rosnącym kosztom życia. Władze zmobilizowały 70 tys. policjantów i żandarmów.
Protesty młodych w Niemczech. Policja użyła armatek i gazu
Znacznie bardziej gwałtowny przebieg mały manifestacje w Niemczech. Do starć młodych protestujących doszło w Hamburgu, Frankfurcie nad Menem i Kolonii. Policja rozwiązała manifestacje, wobec protestujących użyto armatek wodnych i gazu pieprzowego.
Część demonstrantów zachowywała się wobec policjantów agresywnie, obrzuciła funkcjonariuszy racami i śmieciami. Minister spraw wewnętrznych Hesji Roman Poseck przekazał, że we Frankfurcie nad Menem kilku policjantów zostało rannych, a stan jednego może być ciężki.
Blisko 70 tys. protestujących w 12 miastach. W Niemczech coraz głośniejsze Gen Z regelt
Na tym tle spokojny przebieg miały manifestacje w Berlinie, w których uczestniczyło do 3,5 tys. osób. W większości niemieckich miast protesty młodych, organizowane przez inicjatywę Gen Z regelt, przebiegały pokojowo, a interwencje wiązały się głównie z naruszeniem zakazu zasłaniania twarzy.
Według Gen Z regelt w 12 miastach w Niemczech w protestach wzięło udział łącznie ponad 68 tys. osób. Domagali się oni zwiększenia inwestycji w edukację, opiekę zdrowotną i ochronę klimatu, pobrzmiewał także sprzeciw wobec obowiązkowej służby wojskowej oraz apel o zwiększenie partycypacji młodych w życiu publicznym.
''Wydarzenia'': Francja płonie. Tysiące protestujących na ulicach miast Polsat News
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.