The Jerusalem PostNvidia opens probe after report of CEO Huang's relationship with alleged Chinese spyPunchFG targets December 3 Inauguration for northern rail projectsDaily MaverickLOCAL ELECTIONS 2026: DA goes on coalition offensive as battle for Nelson Mandela Bay beginsZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFVarietyOscar Predictions: Best Casting — ‘Being Heumann’ and ‘La Bola Negra’ Found the Year’s Boldest Discoveries. Will the Academy Reward Them?CBS NewsNvidia investigates CEO Jensen Huang over Chinese espionage concernsالشرقأميركا.. جمهوريون يتوعدون بعزل هيجسيث في أول اجتماع لـ"النواب" بعد الانتخاباتn-tvIn leer stehendem Haus: Vermisste 13-Jährigen tot gefunden, mutmaßlicher Entführer schwer verletztStraits Times SportLens' nightmare week worsens with late Marseille defeatNOSBoot met migranten zinkt voor kust Senegal: zeker 34 dodenSouth China Morning PostIsrael’s President Herzog gives Gadi Eisenkot the first chance to form the next governmentPremium TimesLagos police ask political parties to notify command ahead of 2027 rallies
The Daily Newsstand · Free, Always
Sunday, November 8, 2026

Kaczyński zareagował na słowa Kierwińskiego. "Okazało się to ordynarnym kłamstwem"

Translate

"Dramatyczne wydarzenia z Krakowa poruszyły nas wszystkich. Tak strasznej zbrodni mógł dopuścić się tylko człowiek niewątpliwie zaburzony" - napisał w niedzielę Jarosław Kaczyński na platformie X. Prezes PiS wykorzystał wpis, by odnieść się do słów Marcina Kierwińskiego, szefa MSWiA, który powiedział, że zamachowiec miał "skrajnie prawicowe poglądy".


"Bez znaczenia jest to, jakie miał poglądy polityczne. A mimo to minister Kierwiński jako jedną z pierwszych informacji, jeszcze zanim służby weszły do mieszkania sprawcy, podał, iż zamachowiec fascynował się ideologiami prawicowymi. Okazało się to ordynarnym kłamstwem" - ocenił Kaczyński.

Jarosław Kaczyński ma wątpliwości. "Będziemy domagać się odpowiedzi"

"Wątpliwości jest więcej. Mamy ogłoszony stopień alarmowy BRAVO, a na Rynku Głównym w Krakowie, w miejscu każdego dnia wypełnionym tłumami turystów i mieszkańców z rodzinami, wydaje się, że było zaledwie kilku funkcjonariuszy bez długiej broni, mimo obowiązującego alertu" - napisał prezes PiS.

ZOBACZ: Poruszające sceny z krakowskiego rynku. "Panuje tutaj głucha cisza"


Kaczyński zasugerował, że policji było zbyt mało i działała zbyt wolno. "Co się działo z policją, która według oświadczeń władz powinna być już w tym czasie na miejscu zdarzenia? Nie wiadomo" - zastanawiał się. Zapowiedział także, że on i jego środowisko polityczne będą "domagać się odpowiedzi na pytanie, czy Kraków był odpowiednio zabezpieczony".


"Wielkie podziękowania dla Bohaterów, młodych funkcjonariuszy Policji, którzy w osamotnieniu ruszyli w pościg i unieszkodliwili lepiej od nich uzbrojonego zabójcę, ryzykując przy tym własne życie. Pamiętajmy o nich w modlitwie i życzmy im szybkiego powrotu do zdrowia. Dali przykład prawdziwej służby, odwagi i, jak jestem osobiście przekonany, także patriotyzmu" - podsumował Kaczyński.

Policja udostępniła dane. Tak przebiegła interwencja

Sugestie Jarosława Kaczyńskiego nie mają odzwierciedlenia w policyjnych danych. Polska Policja opublikowała komunikat, w którym poinformowała, że już po trzech minutach od zgłoszenia funkcjonariusze wymieniali ogień z napastnikiem. "Niezwłoczna reakcja. Szybkie i zdecydowane działanie" - podkreślono.

ZOBACZ: Brytyjczyk był świadkiem ataku w Krakowie. Turysta chwali polskie służby


Policja przekazała również, że w działania związane z zamachem w Krakowie zaangażowanych było 30 policyjnych załóg, 24 zastępy straży pożarnej i 62 strażaków ratowników.


"W związku ze zdarzeniem w działania zaangażowanych było ponad tysiąc policjantów - od funkcjonariuszy patroli, którzy jako pierwsi ruszyli na miejsce, przez policjantów zabezpieczających teren zdarzenia i funkcjonariuszy jednostek kontrterrorystycznych, po policjantów wykonujących na miejscu czynności procesowe wspólnie z prokuratorami" - podkreślono w komunikacie.

View the original on Polsat News →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.