Śmierć młodego strażaka z Dunajca. Jest akt oskarżenia
Informację o wpłynięciu aktu oskarżenia przekazała Prokuratura Okręgowa w Nowym Sączu. W lipcu br. Prokuratura Rejonowa w Zakopanem postawiła zarzuty doprowadzenia do śmierci i pobicia ze skutkiem śmiertelnym Władysławowi M. Strażak z OSP Biały Dunajec 1 sierpnia 2024 r. uczestniczył w bójce w remizie, po której znaleziono ciało Pawła Ziętkowicza.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Śmierć młodego strażaka w Białym Dunajcu
Czytaj nas częściej w Google
Sprawę Pawła Ziętkowicza opisywaliśmy w Onecie od samego początku. W nocy z 1 na 2 sierpnia 2024 r. w krzakach niedaleko remizy OSP w Białym Dunajcu znaleziono nieprzytomnego strażaka. 25-latek miał poważne obrażenia głowy. Siostra i matka chłopaka, które go odnalazły, na miejsce wezwały karetkę. Paweł Ziętkowicz trafił do szpitala w Nowym Targu. Tam na oddziale neurochirurgi przeszedł operację, ale następnie już się nie obudził. Zmarł 10 sierpnia.
W feralny wieczór strażak był w remizie OSP, gdzie strażacy przygotowywali się do odpustu, który odbył się następnego dnia. Spotkanie było nieformalne, a mężczyźni pili na nim alkohol. W trakcie spotkania wywiązała się awantura. Paweł Ziętkowicz próbował bić się z innym strażakiem, który zadał mu kilka ciosów, po których młody strażak kilkukrotnie upadał na ziemię i (prawdopodobnie) tracił na krótko przytomność.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.