Obnażył słabości Chin. Prof. Góralczyk nie mógł się z tym zgodzić

Problemy chińskiej gospodarki, kryzys na rynku nieruchomości i odpływ zagranicznych inwestorów. O słabościach Państwa Środka w programie "Teraz WP" Patrycjusz Wyżga rozmawiał z prof. Bogdanem Góralczykiem i Tomaszem Wróblewskim. Oceny prezesa Warsaw Enterprise Institute spotkały się z wyraźną reakcją eksperta ds. Chin.
Cały odcinek debaty w TERAZ WP obejrzysz tutaj.
Problemy klasy średniej w Chinach
Tomasz Wróblewski zwrócił uwagę na ograniczenia chińskiego modelu gospodarczego. Jak przekonywał, część pieniędzy obywateli musi być przeznaczana na zabezpieczenie przyszłości, między innymi emerytury i świadczenia socjalne, których "potem nie ma". Jego zdaniem wpływa to na możliwości konsumpcyjne społeczeństwa i tempo wzrostu jego zamożności.
- Chińczyk jedną część pieniędzy musi okładać na emerytury, albo świadczenia socjalne na systemy, których nie ma. I to są zamrożone pieniądze, które powodują, że społeczeństwo nie staje się o tyle bogatsze - stwierdził Tomasz Wróblewski.
Z taką oceną nie zgodził się prof. Bogdan Góralczyk. Ekspert zasugerował Wróblewskiemu, by ten odwiedził Chiny i na miejscu przyjrzał się tamtejszej rzeczywistości. W jego ocenie bezpośrednie doświadczenie mogłoby wpłynąć na sposób postrzegania Państwa Środka.
- Panie prezesie, proponuję wyjechać do Chin jeszcze do końca tego roku. Na pewno jest bezwizowy ruch. Trochę Pan zmieni zdanie, bo nie chcę tutaj robić rąbanki w tym studiu - odpowiedział prof. Bogdan Góralczyk
Wróblewski podkreślił jednocześnie, że Chiny mierzą się z poważnymi problemami wewnętrznymi. Wymienił kryzys na rynku nieruchomości, zadłużenie oraz spadek zaufania zagranicznych inwestorów.
- Kryzys nieruchomości, kryzys zadłużenia, kryzys braku zaufania inwestorów zagranicznych. My mówimy w Polsce, że mamy niski poziom inwestycji zagranicznych. A on jest trzykrotnie niższy w Chinach. Inwestorzy zagraniczni uciekają z Chin - wskazał Wróblewski na wewnętrzne problemy Chin.
Jak zauważyli goście Patrycjusza Wyżgą, Chiny coraz skuteczniej konkurują z europejskim przemysłem, między innymi na rynku motoryzacyjnym i w sektorze infrastrukturalnym. Ich gospodarka mierzy się jednak z poważnymi wyzwaniami, które mogą zaszkodzić Pekinowi w przyszłości.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.