Atak hakerski na komisję wyborczą w USA. Ważny system wyłączony
USA. Donald Trump zaprosił na scenę raperkę Nicki Minaj
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/LAURA BRETT
FEC poinformowało w poniedziałek wieczorem firmy zajmujące się zgodnością procedur wyborczych, że "wrogi podmiot" próbował włamać się do systemów agencji. W związku z tym wyłączono usługi publiczne - wynika z wiadomości e-mail, do której dotarła agencja Reuters.
System rejestracji zgłoszeń pozostaje niedostępny od poniedziałku od około godziny 22.00. Oznacza to, że wyborcy nie mają dostępu do kluczowych informacji o finansowaniu kampanii w momencie, gdy wydatki wyborcze pod koniec wyścigu gwałtownie rosną.
FEC nie ujawniła, kto stoi za próbą włamania, czy ktoś uzyskał dostęp do jej systemów, ani czy doszło do wycieku danych. Wcześniej złożone sprawozdania są nadal dostępne w wyszukiwarce.
Wsparcie kampanii bez wiedzy wyborców
W ciągu ostatnich 20 dni przed wyborami komitety kandydatów muszą zgłaszać określone wpłaty lub pożyczki o wartości co najmniej 1000 dolarów w ciągu 48 godzin, podczas gdy komitety polityczne i grupy zewnętrzne muszą ujawniać wybrane wydatki w ciągu 24 godzin.
>>> Musk pompuje miliony w republikanów. Rekordowe wsparcie
Przepisy te stworzono po to, aby zapewnić wyborcom wgląd w środki trafiające na kampanię niemal w czasie rzeczywistym. Na przykład należący do Elona Muska komitet America PAC zgłosił prawie 6,8 mln dol. wydatków na materiały wyborcze rozpowszechniane 20 października - wynika z analizy zgłoszeń FEC przeprowadzonej przez CNBC.
Wydatki na taką skalę zazwyczaj stają się jawne niemal natychmiast, jednak przy niedziałającym systemie rejestracji nowe fundusze mogą wspierać wyścigi wyborcze bez wiedzy opinii publicznej.
Najdroższe amerykańskie wybory
Ta luka informacyjna pojawia się w momencie, gdy wybory połówkowe w 2026 r. stają się najdroższym cyklem wyborczym w historii USA pod względem wydatków na reklamę polityczną. Wedle firmy AdImpact do poniedziałku wieczorem wydano lub zarezerwowano na ten cel 11,21 mld dol. (ok. 44,33 mld zł)
Komitety polityczne i inne zewnętrzne grupy zgłosiły prawie 610 mln dol. (ok. 2,41 mld zł) niezależnych wydatków na materiały rozpowszechniane od 20 do 26 października (co daje średnio około 87 mln dol., czyli 344 mln zł dziennie) - wynika z analizy zgłoszeń FEC przeprowadzonej przez CNBC.
Awaria uderza w i tak już osłabioną instytucję. Choć zwykle liczy sześć osób, FEC obecnie jest prowadzona przez zaledwie dwóch komisarzy, co oznacza, że nie może podejmować oficjalnych decyzji (które wymagają przynajmniej czterech członków).
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.