Japonia obrała kurs na marsjański księżyc. Na Ziemię mają trafić próbki z Fobosa
Start rakiety H3
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: PAP/ EPA/JIJI PRESS
Japońska agencja kosmiczna JAXA stworzyła sondę Martian Moons eXploration, w skrócie MMX, we współpracy z kilkoma agencjami kosmicznymi, w tym amerykańską (NASA) i europejską (ESA).
Udany start
Start rakiety H3, która wyniosła sondę, nastąpił 20 października o 04.41.03 czasu japońskiego, czyli 19 października o 21.41.03 czasu polskiego. JAXA potwierdziła, że lot rakiety przebiegał zgodnie z planem, a po około 71 minutach MMX została oddzielona i trafiła na zaplanowaną trajektorię.
W sierpniu 2027 roku MMX ma dotrzeć w okolice Marsa, gdzie spędzi około trzech lat. Jej głównym celem jest zebranie próbek z Fobosa - księżyca Czerwonej Planety - i sprowadzenie ich na Ziemię.
>>> CZYTAJ TEŻ: To może być najcenniejsza próbka z Marsa. Nie mogą jej ściągnąć na Ziemię
Kiedy MMX wróci na Ziemię
Zanim MMX sama wyląduje na Fobosie, na jego powierzchnię trafi francusko-niemiecki łazik IDEFIX, który zbada właściwości i strukturę regolitu. Sama sonda powinna zebrać około 10 gramów księżycowego gruntu znajdującego się na głębokości maksymalnie dwóch centymetrów.
Kiedy misja na Fobosie dobiegnie końca i kiedy wykonane zostaną przeloty badawcze w pobliżu drugiego marsjańskiego księżyca - Deimosa - MMX opuści orbitę Marsa. Ma się to stać w 2030 roku. Powrót kapsuły ze zgromadzonym materiałem badawczym na Ziemię, a dokładnie w okolice Australii, zaplanowano 2031 rok.
Start rakiety H3
Źródło zdjęcia: PAP/ EPA/JIJI PRESS
>>> CZYTAJ TEŻ: Wyjątkowy szybki błysk radiowy. Pochodzi z czasów, gdy Wszechświat był młody
Po co nam próbki z Fobosa
Próbki z Fobosa, kiedy znajdą się w rękach badaczy, mają pomóc ustalić, czy księżyce Marsa to przechwycone asteroidy, czy też odłamki po potężnym zderzeniu z planetą. Dzięki nim być może uda się też ustalić, jak woda i związki organiczne trafiły na planety skaliste oraz czy w pyle kryją się ślady dawnego życia.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.