Rekordowy pakiet uzbrojenia dla Ukrainy. USA dają zielone światło

Departament Stanu zatwierdził potencjalną sprzedaż pakietu wsparcia obrony powietrznej Ukrainie o wartości 2,68 mld dolarów.
W skład pakietu wchodzą "klony" rakiet S-300, rakiety GAM-67, mobilne wyrzutnie, naprowadzane laserowo rakiety i radary RPS 202.
Ukraina sfinansuje zakup sprzętu ze środków europejskich i programu FMF, a środki amerykańskie będą częścią Amerykańsko-Ukraińskiego Funduszu Inwestycyjnego na rzecz Odbudowy.
Donald Trump podpisał ustawę o sankcjach na Rosję i możliwościach nałożenia ceł do 100 proc. na państwa importujące rosyjską ropę i gaz.
Departament Stanu poinformował w piątek, że zatwierdził potencjalną sprzedaż pakietu wsparcia obrony powietrznej Ukrainy. Pakiet ma wartość 2,68 mld dol.
Jak napisał resort w oświadczeniu, w skład pakietu mają wejść m.in. "klony" rakiet obrony powietrznej S-300, rakiety przeciwradarowe GAM-67, mobilne wyrzutnie rakiet, naprowadzane laserowo rakiety obrony powietrznej i radary przeciwdronowe RPS 202.
USA. Departament Stanu za sprzedażą pakietu obrony powietrznej dla Ukrainy
Ukraina ma sfinansować zakup sprzętu za pomocą środków państw europejskich i pieniędzy z amerykańskiego programu pożyczek Foreign Military Financing (FMF) uchwalonego przez Kongres jeszcze za czasów administracji Joe Bidena.
Środki amerykańskie mają być zaliczone na poczet amerykańskiego wkładu w Amerykańsko-Ukraiński Fundusz Inwestycyjny na rzecz Odbudowy (URIF). URIF to fundusz stworzony w wyniku tzw. umowy surowcowej, który finansować ma inwestycje w Ukrainie.
Pakiet jest dotąd największą ogłoszoną publicznie transzą uzbrojenia dla Ukrainy zatwierdzoną przez administrację Donalda Trumpa.
Ustawa o sankcjach na Rosję podpisana przez Donalda Trumpa
W kontekście wojny w Ukrainie w USA zapadła jeszcze jedna istotna decyzja. Donald Trump podpisał w piątek ustawę o sankcjach na Rosję i cłach na towary z państw należących do największych importerów rosyjskiej ropy naftowej i gazu.
Podpis jest zwieńczeniem prowadzonych od kwietnia 2025 r. starań kongresmenów, by skłonić prezydenta do wywarcia większej presji na Rosję. Ustawa nazwana imieniem zmarłego senatora Lindseya Grahama - inicjatora tych wysiłków - kodyfikuje istniejące dotychczas sankcje przeciwko Rosji i zachęca prezydenta do nałożenia kolejnych m.in. na "flotę cieni".
Przede wszystkim daje mu jednak nowe uprawnienia do nakładania ceł w wysokości do 100 proc. na państwa z pierwszej piątki największych importerów rosyjskiej ropy, gazu, oraz tych, które najbardziej umożliwiają jej omijanie restrykcji naftowych.
Zadowolenie z podpisania ustawy wyraził w piątek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, który wezwał Trumpa do wykorzystania uprawnień zawartych w przepisach.
"Najlepszym sposobem uczczenia pamięci Lindsey będzie pełne i szybkie wdrożenie postanowień tej ustawy. A najlepszą nagrodą dla wszystkich, którzy pomogą nam wywrzeć presję na Rosję, by zakończyła wojnę, będzie pokój. Pokój - i koniec wszystkich problemów i wyzwań, jakie przyniosła ta wojna" - napisał w oświadczeniu w mediach społecznościowych.
"Polityczny WF": Problem Morawieckiego. Czy odnajdzie się w walce?INTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.