Wzrosła liczba ofiar w Zaporożu. Zginęło 20 osób, w tym dzieci
Do 20 wzrosła liczba ofiar śmiertelnych porannego ataku na Zaporoże. Rosyjskie bomby trafiły w bloki mieszkalne, zabijając m.in. troje dzieci. "Rosja podziękowała USA za decyzję o zniesieniu sankcji na rosyjskie paliwo, bombardując Zaporoże" - oświadczył po ataku prezydent Wołodymyr Zełenski.
Kijów, Zaporoże i Nikopol pod ostrzałem. Rośnie liczba ofiar w Ukrainie
Źródło zdjęć: © DSNS Ukraina
Najważniejsze informacje:
- W wyniku rosyjskiego ataku na Zaporoże zginęło 20 osób, a 18 zostało rannych. Służby wciąż przeszukują zniszczone budynki.
- Rosjanie uderzyli również w rejonie nikopolskim oraz w Kijowie, gdzie poszkodowanych zostało łącznie kilkanaście osób.
- Prezydent Ukrainy powiązał rosyjskie uderzenie z wczorajszą decyzją Donalda Trumpa o zawieszeniu części sankcji paliwowych.
DLA CIEBIE
Biznes od środka: Czy złoto wciąż się opłaca? Dyrektor Mennicy Apart Bartosz Rączyński o inwestowaniu w złoto
DLA CIEBIE
W sobotę około godziny 5 rano czasu lokalnego (4 czasu polskiego) wojska rosyjskie przeprowadziły zmasowany atak na Zaporoże w południowo-wschodniej Ukrainie. Z ustaleń służb wynika, że zrzucono pięć kierowanych bomb lotniczych (KAB), które uderzyły bezpośrednio w wielopiętrowe bloki mieszkalne.
Bilans ofiar jest tragiczny i wciąż rośnie. Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych (DSNS) przekazała w mediach społecznościowych zaktualizowane dane. Wynika z nich, że w wyniku uderzenia zginęło 20 osób, w tym troje dzieci. Kolejnych 18 cywilów odniosło obrażenia (wśród rannych również znajduje się troje dzieci).
"Trwają działania ratownicze" - napisano w komunikacie DSNS.
Ratownikom udało się do tej pory ocalić spod gruzów zniszczonych budynków trzy żywe osoby. Szef MSW Ukrainy Iwan Wyhiwski przekazał, że w jednym ze zniszczonych bloków służby wydobyły kobietę, która spędziła pod zawalonymi konstrukcjami ponad osiem godzin.
Uderzenia na Kijów i obwód dniepropietrowski
Zaporoże to nie jedyne ukraińskie miasto, które ucierpiało w wyniku ostatnich działań wojsk Federacji Rosyjskiej. Agresorzy zaatakowali również obwód dniepropietrowski na środkowym wschodzie kraju. W rejonie nikopolskim wojska rosyjskie zrzuciły ładunek wybuchowy przy użyciu drona, celując w najmłodszych.
- Zginął 11-letni chłopiec. Ranne są dwoje dzieci, 12-letni chłopiec i 10-letnia dziewczynka. Znajdują się w szpitalu. Lekarze udzielają im wszelkiej niezbędnej pomocy - przekazał szef wojskowych władz obwodowych Ołeksandr Hanża.
Równolegle Rosjanie przeprowadzili uderzenie na jedną z dzielnic Kijowa. Jak przekazała Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych, w miejscu uderzenia wybuchły pożary, a znaczne uszkodzenia odniósł budynek znajdujący się na podwórzu bloków mieszkalnych.
- Już siedem osób zostało poszkodowanych w dzielnicy Obołoń w wyniku ataku wroga na stolicę. Pięciu rannych przebywa w stacjonarnych oddziałach miejskich szpitali. Trzech z nich jest w stanie ciężkim - poinformował mer Kijowa Witalij Kliczko.
Zełenski uderza w układ Trumpa z Putinem
Zmasowane ataki na ukraińskie miasta i ofiary wśród ludności cywilnej wywołały stanowczą reakcję najwyższych władz w Kijowie. Prezydent Ukrainy wykorzystał to tragiczne zdarzenie, aby wprost odnieść się do najnowszych, kontrowersyjnych decyzji amerykańskiej administracji, łącząc je z bestialstwem agresora.
Komentarz ukraińskiego przywódcy odnosi się bezpośrednio do ogłoszonego w piątkowy wieczór porozumienia między Donaldem Trumpem a Władimirem Putinem. Amerykański prezydent dogadał się z Kremlem w sprawie importu rosyjskiego paliwa, decydując się na zawieszenie części nałożonych wcześniej sankcji. W zamian za ten krok Rosja ma dostarczyć Stanom Zjednoczonym i innym państwom łącznie blisko 5 milionów ton oleju napędowego.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.