PiS zawiadomi prokuraturę. Mówią o "zamachu na Trybunał Konstytucyjny"
O złożeniu zawiadomienia Mariusz Błaszczak powiedział podczas poniedziałkowej konferencji prasowej pod siedzibą Trybunału.
Jak poinformował, zawiadomienie dotyczy "uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa polegającego na zamachu na konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej" przez Annę Korwin-Piotrowską, Krystiana Markiewicza i Macieja Berka.
Szef klubu PiS ocenił, że ostatnie wydarzenia wokół Trybunału Konstytucyjnego stanowiły "zdarzenie bez precedensu w historii III Rzeczypospolitej, zamach stanu". Jego zdaniem osoby, których dotyczy zawiadomienie, nielegalnie przejęły budynek TK oraz próbowały przejąć kontrolę nad Trybunałem.
Poinformował również, że PiS zwróciło się do śledczych o zabezpieczenie wszystkich materiałów w sprawie, w tym nagrań wideo i dokumentacji. Jak dodał, celem ma być m.in. ustalenie, kto koordynował działania związane z wejściem na teren Trybunału.
– Nie zostawiamy tej sprawy, reagujemy działaniami, które mają charakter wymierny – powiedział Błaszczak. Jak przekazał, zawiadomienie zostanie jeszcze w poniedziałek złożone w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie.
Błaszczak skrytykował też prokuraturę i ministra sprawiedliwości, oceniając, że obecne władze są stroną sporu. Wyraził jednocześnie przekonanie, że w przyszłości śledczy wrócą do sprawy wydarzeń z piątku i soboty. Zawiadomienia w tej sprawie mają złożyć m.in. Mariusz Błaszczak, Michał Wójcik oraz Andrzej Śliwka.
Święczkowski zażądał także pisemnych wyjaśnień dotyczących wszystkich czynności policji podejmowanych w związku z wydarzeniami w Trybunale Konstytucyjnym od 30 października 2026 r.
W piątek wieczorem sędziowie wybrani przez obecny Sejm poinformowali, że Anna Korwin-Piotrowska przejęła kierowanie TK i zarządziła przerwę w czynnościach prezesa Bogdana Święczkowskiego oraz wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Wraz z sześciorgiem pozostałych sędziów przebywała w siedzibie Trybunału.
Przed budynkiem doszło do protestów. Święczkowski oświadczył, że jest jedynym administratorem TK, a decyzje podejmowane przez pozostałe osoby są bezprawne.
Premier Donald Tusk przedstawił odmienną ocenę wydarzeń. Podkreślił, że nowi sędziowie zostali wybrani przez Sejm i złożyli ślubowanie, a policja chroniła Trybunał. Odpowiedzialnością za kryzys obarczył PiS oraz prezydentów Andrzeja Dudę i Karola Nawrockiego.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.