Trump chwilowo się uspokoił. Wkrótce będzie mógł działać bez ograniczeń. "Ludzie są zaniepokojeni"
Panuje przekonanie, że wtorek 3 listopada (tego dnia odbędą się wybory uzupełniające do Kongresu USA) amerykańscy wyborcy wyślą bardzo jasny sygnał, że chcą, aby Stany Zjednoczone zaprzestały prowadzenia wojen — zarówno na froncie militarnym, jak i gospodarczym. Prezydent Donald Trump raczej ich nie wysłucha.
Według dziewięciu obecnych i byłych urzędników, asystentów kongresmenów oraz przedstawicieli branży Trump nadal chce przywrócić cła do poziomu zbliżonego do tego sprzed lutego, kiedy to Sąd Najwyższy uchylił znaczną część z nich. Przygotował już środki handlowe, które mogą doprowadzić do nałożenia nowych ceł w tygodniach po wyborach. Równocześnie Pentagon wysyła kolejne siły na Bliski Wschód, a Trump sugeruje, że w Iranie szykują się dalsze działania.
Przedstawiciele Partii Republikańskiej i branży nie wierzą, że prezydent spowolni realizację swojego programu z powodu słabych wyników swojej partii w wyborach śródokresowych. Jeśli już, to może go nawet przyspieszyć.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.