ESPN DeportesMonchi se disculpa por pedir Balón de Oro para LamineESPNHarbaugh offers rare critique of struggling QB Herbert: 'Be better'The Jerusalem PostWATCH: 'Don't mess with us': Netanyahu warns enemies may attack Israel ahead of electionBollywood HungamaJubin Nautiyal welcomes first child with wife after intimate wedding, shares update: “Mom and baby are back home”Daily MaverickTHE CONVERSATION: New world map makes Africa look bigger – What’s the fuss about? Cartographers explainRTP DesportoBrasil vence Austrália com Circati a marcar e Irankunda a cometer penáltiInquirerMost wanted person in Ilocos Sur town fallsBusiness AMRusland wil dit jaar nieuwe ballistische raket in dienst nemen met een bereik van 800 kmThe RegisterApple patches CoreGraphics zero-day already exploited in targeted attacksThe Hollywood ReporterHow a Microdramas Director Landed Her First Feature Film GigDeadlineLauren Cohan & Jake Epstein To Co-Star In Eric Stoltz Directed Rom-Com ‘Both Sides Now’The South AfricanPowerBall Xtra: R21 million up for grabs – plus guaranteed winner twist
The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, September 29, 2026

O krok od tragedii na placu zabaw. 63-latka staranowała ogrodzenie

Translate
Jayne James

"Nie ma automatycznych systemów, które pozwalałyby sprawdzać, czy kierowca ma nadal aktualne prawo jazdy"

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: cheshire.police.uk

Życie ponad 20 dzieci znalazło się w poważnym niebezpieczeństwie w wyniku niezdolności Jayne James do opanowania pojazdu - stwierdziła detektyw Amy Hollis po tym, jak 63-letnia Brytyjka staranowała ogrodzenie placu zabaw. Jej samochód przejechał przez plac i uderzył w ceglany mur, przygniatając dwuletniego chłopca.

Jayne James została skazana na karę czterech miesięcy więzienia z warunkowym zawieszeniem wykonania na okres roku oraz otrzymała dwuletni zakaz prowadzenia pojazdów. Wyrok zapadł 24 września w sądzie w Chester. Miejscowa policja poinformowała o nim w komunikacie wydanym na początku tego tygodnia.

Co się wydarzyło na placu zabaw

Do zdarzenia doszło 16 czerwca bieżącego roku, gdy 63-latka odwiozła wnuczkę do żłobka w mieście Ellesmere Port. Kobieta wjechała SUV-em na parking placówki, po czym nagle ruszyła z dużą prędkością, przebiła drewniane ogrodzenie i wtargnęła na plac zabaw, na którym bawiło się 22 dzieci w wieku od dwóch do trzech lat.

Samochód przejechał przez plac, po czym uderzył w ceglany mur, przygniatając do niego dwuletniego chłopca. Dwoje innych dzieci zostało ranionych odłamkami muru. Ciężko rannego dwulatka wyciągnął zza samochodu pracownik żłobka, który niezwłocznie wezwał pomoc. Dzieci przewieziono następnie do szpitala.

Jayne James na zdjęciu udostępnionym przez policję

Jayne James na zdjęciu udostępnionym przez policję

Źródło zdjęcia: cheshire.police.uk

Na pomoc ruszyli również inni świadkowie, w tym lekarz z pobliskiej kliniki - podaje BBC. Mężczyzna powiedział nadawcy, że przeskoczył przez płot wraz z dwoma kolegami, by pomóc poszkodowanym. Był "zszokowany" tym, co zobaczył - podkreślił.

63-latka tak się tłumaczyła

James została zatrzymana na miejscu zdarzenia. Podczas przesłuchania stwierdziła, że pamięta jedynie, że prowadziła samochód, ale nie jest w stanie przypomnieć sobie szczegółów. Dodała, że wspomnianym pojazdem jeździła od kilku miesięcy. Za groźną sytuację obwiniała samochód. Funkcjonariusze nie wykryli jednak żadnej usterki, która mogłaby przyczynić się do zdarzenia. Ostatecznie 63-latka przyznała się do zarzutu niebezpiecznej jazdy.

47 min

- Życie ponad 20 małych dzieci znalazło się w poważnym niebezpieczeństwie w wyniku niezdolności Jayne James do opanowania pojazdu - powiedziała po wydaniu wyroku detektyw Amy Hollis z policyjnej jednostki ds. poważnych kolizji. Dodała, że wszystkie ranne dzieci zostały już wypisane ze szpitala, jednak wciąż otrzymują wsparcie specjalistów "ze względu na emocjonalne i psychologiczne skutki zdarzenia, które prawdopodobnie będą miały długotrwałe konsekwencje".

View the original on TVN24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.