Hawaje. Do oceanu runął słynny łuk skalny
Rolnicy na Hawajach przygotowują się na skutki huraganu Nolo
Źródło wideo: 2026 Cable News Network All Rights Reserved
Źródło zdj. gł.: Hawaii Volcanoes National Park
Władze Parku Narodowego Wulkany Hawai'i poinformowały w mediach społecznościowych, że w miniony weekend do Oceanu Spokojnego runął Holei Sea Arch - naturalny, wyrzeźbiony przez ocean w lawie łuk skalny na wyspie Hawai'i. Liczył on około 27 metrów wysokości i był ulokowany na południe od wulkanu Kilauea, na końcu drogi Chain of Craters.
Nie da się wskazać dokładnego czasu, w którym Holei Sea Arch runął do wody - przez kilka dni park pozostawał zamknięty z powodu zbliżającej się burzy tropikalnej Nolo. Z informacji przekazanych przez park wynika jednak, że 23 września łuk był jeszcze na swoim miejscu, a w niedzielę 27 września już go nie było.
>>> CZYTAJ TEŻ: Padało tak, że 400 tysięcy uczniów musiało zostać w domach
Wieści o utraceniu słynnej atrakcji turystycznej przyciągnęły gapiów.
"Prosimy o zachowanie bezpiecznej odległości od niestabilnych krawędzi klifów nadbrzeżnych, które opadają do oceanu i stwarzają zagrożenie upadku. W mediach społecznościowych pojawiły się zdjęcia, na których widać osoby wkraczające na zamknięty teren w pobliżu miejsca, gdzie niegdyś znajdował się łuk" - zaapelowały władze parku w komunikacie.
To musiało nastąpić
Jak podały lokalne służby, okolice Holei Sea Arch były niestabilne od lat. W 2018 roku trzęsienie ziemi, do jakiego doszło podczas erupcji wulkanu Kilauea, uszkodziło tamtejsze klify. W 2020 roku w łuku pojawiły się pęknięcia, przez co zamknięto pierwotny punkt widokowy. W tym samym roku burza tropikalna Darby oderwała fragment skały z dolnej części łuku. Liczono się z tym, że formacja skalna wkrótce się zawali.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.